Jak duży wpływ na ogólne samopoczucie człowieka ma jego dobrostan w pracy? Czy te dwa obszary można zupełnie rozdzielić – tak, aby ewentualnie sfera zawodowa nie rzutowała negatywnie na tę ogólną, prywatną?

Dr Agnieszka Czerw: Trudno sobie wyobrazić sytuację rozdzielenia sfer pracy zawodowej i swojego życia prywatnego. Każdy z nas jest w jednej osobie i wielu rolach. One wszystkie budują naszą tożsamość. Sfery naszego życia przenikają się i zgodnie z założeniami klasycznego modelu relacji praca  – rodzina relacje obu obszarów są wzajemne i tak też należy rozumieć szerszą perspektywę relacji praca – życie osobiste. To, co dzieje się w obszarze pracy (w tym nasze stany emocjonalne), ma wpływ na nas w rolach pozazawodowych. I odwrotnie: to, co dzieje się w życiu osobistym, ma wpływ na funkcjonowanie w pracy. Może być on zarówno negatywny, jak i pozytywny.

Czy istnieje uniwersalna definicja równowagi między pracą a sferą zawodową?

Nie istnieje – chociaż klasyczne modele mówią o konflikcie czasu, napięcia i zachowań. Czasem rzeczywiście chodzi o rozkład czasu angażowania się w zadania w różnych rolach (czego jest za dużo, czego za mało), czasami o postawę wobec różnych ról (która rola jest ważniejsza w stosunku do innej i bardziej angażuje nas poznawczo, zabiera uwagę także poza pracą, itp.), a czasem o poczucie skutecznego dzielenia kompetencji czy odpowiedzialności i np. poczucie, że mam prawo do wyłączenia się, bo inni są w stanie mnie skutecznie zastąpić np. podczas urlopu i z „wolną głową” jadę na urlop.

Czytaj więcej

Work-life blending. Na czym polega nowa idea harmonii między sferą zawodową a prywatną?

Jakie modele działania – zarówno w kontekście pracownika jak i pracodawcy – wydają się pani najbardziej destrukcyjne, jeśli chodzi o zaburzanie tej równowagi?

Destrukcyjnie na równowagę praca – życie osobiste wpływają przede wszystkim nadmiar zadań w jednostce czasu i nadmiar odpowiedzialności, ale także systemowe oczekiwanie (nie zawsze wprost wyrażone, ale np. modelowane przez inne osoby w organizacji) pełnej dyspozycyjności (odbieranie telefonu, odpisywanie na maile, wykonywanie zadań) również poza godzinami/okresami pracy (np. wieczorami, weekendami, w czasie urlopu czy nawet zwolnienia).

Czy z psychologicznego punktu widzenia można mówić, że jakieś cechy osobnicze predysponują człowieka do utrzymania work-life balance, a inne mu to utrudniają?

Po stronie osoby pracującej utrzymaniu równowagi sprzyjają: posiadanie wartościowych i angażujących celów osobistych (niekoniecznie związanych z rodziną), które konkurują z celami zawodowymi i „domagają” się realizacji; umiejętność asertywnego stawiania granic w angażowaniu się w nadmiarowe aktywności zawodowe; poczucie bezpieczeństwa swojej pozycji w organizacji – mogę, mam prawo powiedzieć „nie” dodatkowym zadaniom i nie zostanę za to ukarana.

Co można robić, żeby stawiać zdrowe granice w życiu zawodowym?

Uczyć się asertywnego pilnowania swoich granic, ale nie pozostawiałabym całej odpowiedzialności na barkach osoby pracującej. To organizacje są odpowiedzialne za ten aspekt, więc warto szukać organizacji, które szanują granice swoich pracowników

Czy tak zwane prawo do odłączenia się, o którym więcej się ostatnio mówi, ma znaczenie przede wszystkim w pracy zdalnej, czy w tradycyjnej również?

Prawo do odłączenia się, czyli bycia niedostępnym dla organizacji w określonym czasie i okolicznościach (np. na urlopie, po godzinach pracy, itp.) dotyczy obu modalności pracowania – w budynku firmy, jak i w pracy zdalnej. Każda formuła pracy jest narażona na ryzyko oczekiwania gotowości do bycia „w pracy” także w godzinach poza pracą. Posiadanie służbowego telefonu (udostępnionego służbowo numeru) służbowego komputera zwiększa to ryzyko i modalność pracy nie ma tutaj wielkiego znaczenia.

Czytaj więcej

Dyrektor generalna UNICEF Polska o work-life balance: Ja żyję pracą

Jaka jest pierwsza czerwona flaga, którą pracownik może dostrzec w firmie i zinterpretować ją jako sygnał, że organizacja nie docenia wagi dobrostanu pracowników?

Na to pytanie nie ma uniwersalnej odpowiedzi. W zależności od branży, sposobu pracy i formuły podejmowania kontaktu organizacji z osobami pracującymi, to mogą być zupełnie inne rzeczy. To może być subiektywne poczucie przeciążenia nadmiarem obowiązków, zauważenie zbyt wielu problemów zdrowotnych w naszym zespole, a może to być wynik firmowego badania satysfakcji z pracy.

Czego w kwestii dbania o work-life balance mogą się od siebie uczyć osoby z różnych pokoleń?

Panuje takie obiegowe stwierdzenie, że starsze pokolenia żyją, aby pracować, a młodsze pracują, aby żyć. To oczywiście spore uproszczenie. Każde pokolenie jest w nieco innej aktualnej sytuacji i ma odmienne doświadczenia – stąd różne postawy wobec pracy zawodowej i jej roli w życiu osobistym. Można w skrócie powiedzieć, że młodsi mogą uczyć się od starszych jak angażować się w organizację (budowanie wspólnoty), a nie tylko w konkretne atrakcyjne zadania. Starsi natomiast mogą uczyć się tego, że praca zawodowa to jedna z naszych domen funkcjonowania i nie musi być dominującą sferą, aby ostatecznie czuć się spełnionym człowiekiem.

Dr Agnieszka Czerw

Psycholog pracy i organizacji. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się na jakości życia człowieka dorosłego w kontekście pracy zawodowej. W swoich badaniach łączy perspektywę psychologii pracy i organizacji oraz psychologii pozytywnej. Zajmuje się zagadnieniami dobrostanu pracownika, wartością i sensem pracy w życiu człowieka. Tworzy narzędzia diagnostyczne. Jest m.in. współautorką Kwestionariusza Zainteresowań Zawodowych stworzonego na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej i stosowanego we wszystkich Urzędach Pracy w Polsce.