Niewielkie zainteresowanie onkologią wśród młodych lekarzy budzi obawy ekspertów. Różnica w porównaniu do innych specjalizacji jest drastyczna. Przykładowo psychiatrię czy anestezjologię wybiera w jednej rekrutacji ponad 200 osób. Na onkologię kliniczną w wiosennym naborze zgłosiło się jedynie 19 studentów na 143 miejsca.

Duży problem w onkologii. Garstka nowych specjalistów i rezygnacja chętnych

Dane, które podaje portal Rynek Zdrowia, są alarmujące. Co roku na około 350 rezydentur z onkologii zgłasza się najwyżej 100 lekarzy. Mniej więcej 30 proc. z nich rezygnuje w trakcie szkolenia. Jesienny egzamin specjalizacyjny z onkologii klinicznej całości zdało 12 lekarzy z 33, którzy do niego podeszli. Kolejnych 14 czeka jeszcze część ustna - w teście uzyskali poniżej 75 proc. poprawnych odpowiedzi. Choć to nieco więcej niż rok temu, przyrost nowych specjalistów jest zbyt niski w stosunku do potrzeb. Według szacunków ekspertów w Polsce brakuje już około 500 onkologów. 

Czytaj więcej

Będą jasne zasady korzystania z AI w nauce. Stworzą je naukowcy ze Śląska

Co odstrasza młodych lekarzy?

Onkologia jest trudną specjalizacją. Jak wyjaśnia portal Rynek Zdrowia, młodych lekarzy zniechęcają m.in. nadmiar biurokracji, obciążenie psychiczne i negatywna konotacja społeczna, jaka towarzyszy chorobom onkologicznym. Jako jedną z przyczyn niskiego zainteresowania specjalizacją eksperci wskazują także ograniczone możliwości pracy w sektorze prywatnym.

Czytaj więcej: Pilnie brakuje 500 onkologów w Polsce. Na specjalizację 16 chętnych na 143 miejsca. Lekarz alarmuje