Obydwa konkursy skierowane są do studentów kierunków ekonomicznych, finansowych i prawniczych, a także wszystkich zainteresowanych wiedzą o podatkach lub doradztwie transakcyjnym. Drużyny trzeba skompletować do 19 listopada. To ostatni dzień na nadsyłanie zgłoszeń.
Na najlepszych przyszłych podatkowców – zwycięzców EYe on Tax – czeka 24 tys. zł do podziału.
Zwycięska drużyna w EY Financial Challenger – od wycen, fuzji przejęć – otrzyma 30 tys. zł. Na tych, którzy zajmą drugie miejsce, czeka 10 tys. zł.
Ci, których nie przekonuje argument finansowy, może skuszą się wizją zdobycia doświadczenia podczas płatnych praktyk w działach doradztwa podatkowego, prawnego i transakcyjnego EY – jednej z największych firm doradczych, zaliczanych do tzw. wielkiej czwórki.
Pozostałe nagrody to m.in. vouchery na szkolenia, nagrody rzeczowe czy elektroniczne dostępy do wiedzy prawnej i gospodarczej.
Konkurs podatkowy przebiega w trzech etapach: zadanie przesłane drogą e-mailową, webcast internetowy i finałowa symulacja rozprawy przed sądem administracyjnym z udziałem ekspertów podatkowych.
Organizatorzy zwracają uwagę na praktyczny aspekt. O sukcesie decyduje nie tylko wiedza, ale też umiejętność pracy i komunikacji w grupie. Uczestnicy rozwiązują zadania na podstawie konkretnych przypadków, z którymi na co dzień borykają się przedsiębiorcy.
EY Financial Challenger też składa się z trzech etapów: zadanie konkursowe online, studium przypadku – rozwiązanie i jego prezentacja w jednym z sześciu miast – i finał. Scenariusz finału to przeprowadzenie transakcji sprzedaży lub kupna spółki, wykonanie wyceny i przygotowanie analiz finansowych.
Finaliści uczestniczą w symulowanych negocjacjach i mierzą się z pytaniami ekspertów z EY oraz przedstawicieli funduszy Private Equity.
To już 11. edycja konkursu podatkowego i 12. konkursu skierowanego do zainteresowanych wycenami, fuzjami i przejęciami. Patronat nad nimi objęła „Rzeczpospolita".