Polskie samorządy nie czekają na wejście w życie w 2021 r. unijnego zakazu korzystania z jednorazowych naczyń, sztućców oraz słomek. Już teraz się z nimi żegnają. Chodzi m.in. o: Wrocław, Warszawę, Kraków, Sopot, Toruń czy Trzciankę. Wszystko po to, by lepiej chronić środowisko naturalne.

Wałbrzych walkę z plastikiem zaczyna od swoich nieruchomości. Protestuje część przedsiębiorców. Chcą, by wojewoda zaskarżył uchwałę podjętą w tej sprawie. Już raz im się to udało.

Ktoś musi być pierwszy

To druga uchwała radnych w Wałbrzychu. Poprzednią zakwestionował wojewoda dolnośląski, a Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił. Miasto nie zdecydowało się na złożenie skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyciągnęło wnioski z porażki i podjęło drugą.

Nowa uchwała też przewiduje, że nieruchomości komunalne w Wałbrzychu będą strefą wolną od produktów z tworzyw sztucznych, m.in. od pojemników na żywność i napoje, widelców, noży, talerzy czy butelek. Chodzi o miejskie placówki, takie jak: żłobki, przedszkola, szkoły, baseny, hale sportowe czy biura.

Z uchwały wynika, że nie powinno się też pakować towaru do plastikowych torebek w sklepach mieszczących się w komunalnych budynkach.

– Różnica między tymi uchwałami jest taka, że nowa apeluje i zaleca wyeliminowanie plastiku, a nie nakazuje – tłumaczy Edward Szewczak z Urzędu Miasta w Wałbrzychu.

Skąd taka determinacja w wałbrzyskim ratuszu?

Edward Szewczak wyjaśnia, że ktoś musi być pierwszy i przetrzeć innym drogę.

– Trzeba edukować, informować. To tak jak z paleniem papierosów 30 lat temu. Mało kto pamięta, że palono je nawet u lekarza. To, że plastik ma zły wpływ na środowisko oraz zdrowie, wiadomo nie od dziś. Są też badania. W niektórych państwach od dawna nie używa się plastikowych torebek czy naczyń i nikomu to nie przeszkadza.

Na razie uchwała nie weszła w życie. Wałbrzych czeka na zielone światło od wojewody.

Niepotrzebne ograniczenie

Nie wszystkim się podoba uchwała. Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych (PZPTS) złożył w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim wniosek o unieważnienie uchwały.

– Mamy nadzieję, że wojewoda przychyli się do naszej argumentacji i – podobnie jak w lutym – uchyli ten dokument w całości, jako rażący przykład dyskryminacji przedsiębiorców i obywateli, niezgodny z polskimi i unijnymi przepisami – mówi Robert Szyman, dyrektor generalny PZPTS.

– Jesteśmy zaskoczeni, że kolejny raz władze Wałbrzycha popełniają te same błędy, i oczekujemy, że wkrótce nowa uchwała, jak ta z początku roku, zostanie unieważniona. Rada gminy nie może ustanawiać prawa miejscowego, w którym zabrania posiadania i użytkowania substancji dopuszczonych ustawowo w całym kraju. Uchwała jest bezprawna z powodów stricte formalnych – dodaje Robert Szyman.

Według niego i PZPTS wprowadzony przez władze Wałbrzycha zakaz sprzedaży i posiadania wybranych tworzyw sztucznych jest niezgodny z polską konstytucją, traktatem o Unii Europejskiej, ustawą o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi, prawem ochrony środowiska czy ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Wałbrzychowi kibicuje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

– Mam nadzieję, że uchwała zostanie w obrocie prawnym. Przecież nie jest to żadne widzimisię Wałbrzycha, a unijne uregulowania też wprowadzają tego rodzaju zakazy – mówi.

Parlament Europejski zdecydował się wprowadzić zakaz korzystania z plastiku jednorazowego użytku od 2021 r. Z rynku znikną między innymi kubki, talerzyki, słomki. To nie wszystko. Zużycie innych produktów, dla których nie ma ekologicznych zamienników, zostanie mocno ograniczone.

Taką decyzję podjęto w Unii Europejskiej nie bez powodu. Powolny proces rozkładu powoduje, że plastik akumuluje się w morzach, oceanach, a także na plażach całego świata. Polskie samorządy nie czekają na wejście w życie w 2021 r. unijnego zakazu korzystania z jednorazowych naczyń, sztućców oraz słomek. Już teraz się z nimi żegnają. Chodzi m.in. o: Wrocław, Warszawę, Kraków, Sopot, Toruń czy Trzciankę. Wszystko po to, by lepiej chronić środowisko naturalne.

Wałbrzych idzie jeszcze krok dalej.