Mosze Arens był trzykrotnie szefem resortu obrony Izraela oraz ministrem spraw zagranicznych tego kraju - przypomina Onet.pl.

W latach 1982-1983 pełnił również funkcję ambasadora Izraela w Stanach Zjednoczonych.

Arens był również autorem książki o Powstaniu Warszawskim, pod tytułem "Flagi nad gettem. Rzecz o Powstaniu w Getcie Warszawskim".

Podczas kryzysu polsko-izraelskiego związanego z nowelizacją ustawy o IPN, Arens podkreślał, że niesprawiedliwe jest obwinianie Polski o współudział w Holokauście, oraz że wiele różniło Polskę od innych krajów pozostających pod hitlerowską okupacją.

Arens podkreślał wówczas, że "konieczne jest rozróżnienie między indywidualnymi przypadkami Polaków współpracujących z nazistami a postępowaniem polskiego rządu i polskiego rządu na uchodźstwie oraz Armii Krajowej", które aż do końca wojny zaangażowane były w walkę z Niemcami.

"W rzeczy samej Polacy byli jedynymi, którzy dostarczyli jakiejś pomocy powstańcom w warszawskim getcie. Alianci, USA, Wielka Brytania i Związek Radziecki po prostu zignorowali powstanie w getcie warszawskim" – pisał Arens.

Nie krył jednak, że nowelizacja ustawy o IPN, zakładająca penalizację za obarczanie Polski współodpowiedzialnością za Holokaust "poszła za daleko".