Reklama

Nie będzie stadionu, nie będzie mistrzostw

Prezydent Warszawy oficjalnie zaapelowała o zmianę lokalizacji stadionu narodowego. Jeśli do tego dojdzie, obiekt może nie powstać na czas

Publikacja: 30.10.2007 04:18

Nie będzie stadionu, nie będzie mistrzostw

Foto: Rzeczpospolita

– Nikt nie buduje już stadionów tak blisko centrum. Trzeba rozważyć inne miejsce dla stadionu narodowego – ogłosiła wczoraj oficjalnie Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Według niej budowa obliczonego na 55-tysięcy widzów obiektu obok Stadionu Dziesięciolecia sparaliżuje miasto. Prezydent Warszawy uważa też, że atrakcyjne tereny, warte według niej nawet 3 mld zł, powinny zostać sprzedane pod zabudowę mieszkaniową.

Ten pomysł spodobał się kandydatowi na stanowisko ministra sportu w rządzie PO. – Pieniądze ze sprzedaży mogłyby posłużyć do sfinansowania budowy stadionu – mówi Mirosław Drzewiecki.Dziś ratusz ma przedstawić listę nowych lokalizacji obiektu. Urzędnicy biorą pod uwagę tereny na obrzeżach miasta, m.in. w Białołęce i Wawrze. W ubiegły piątek prezydent powiedziała, że stadion mógłby powstać na Służewcu lub pod miastem, np. w Łomiankach.

Dyrektor Biura Sportu w ratuszu Wiesław Wilczyński uważa, że na zmianę lokalizacji nie jest za późno. – Sprzyjać nam będzie ustawa o Euro 2012, według której wszystkie decyzje administracyjne są do wykonania natychmiast, a proces odwoławczy trwa 14 dni – mówi.Inne zdanie na temat dotrzymania terminów ma minister sportu Elżbieta Jakubiak. – Nie ma już czasu na zmianę lokalizacji – powiedziała wczoraj.Podobnie twierdzi Michał Borowski, szef spółki Narodowe Centrum Sportu, która przeprowadzi inwestycję.

– Za dwa tygodnie podpiszę umowę z projektantem obiektu. Zmiana lokalizacji zmusi rząd do powtórzenia całego żmudnego procesu przygotowań i stadion w stolicy na pewno do mistrzostw nie powstanie – przewiduje.

Reklama
Reklama

Według niego pomysł sprzedaży terenów, na których stoi Stadion Dziesięciolecia, jest absurdalny. – To tak jakby mówić o sprzedaży Łazienek albo pl. Piłsudskiego. Też są warte grube miliony, a nikt nie wpadł na pomysł, żeby je sprzedać – mówi Borowski. Pomysł przenoszenia stadionu z Pragi w inne miejsce skrytykował też były prezydent Warszawy Paweł Piskorski (europoseł z list PO). W swoim komentarzu opublikowanym w Internecie porównał Gronkiewicz-Waltz... do Lecha Kaczyńskiego, który według Piskorskiego „był mistrzem w wyrzucaniu do kosza dorobku poprzedników”.

Przeznaczaniu terenów pod Stadionem Dziesięciolecia pod budownictwo mieszkaniowe sprzeciwiają się także varsavianiści. Wicedyrektor Muzeum Historycznego Andrzej Sołtan jest oburzony. – Zdaję sobie sprawę, że apetyty deweloperów są nieograniczone, ale sprzedawanie im każdej atrakcyjnej działki w centrum, tylko dlatego, że jest warta miliardy, to nieporozumienie. Teren ze stadionem od początku ubiegłego wieku przeznaczony był na sport i rekreację, a nie pod osiedla – mówi.

Na zamieszaniu wokół stadionu narodowego w Warszawie najpewniej skorzysta Chorzów. Stadion Śląski jest na liście rezerwowej do rozgrywania meczów Euro 2012. Władze miasta modernizują obiekt. – Przygotowujemy go na mistrzostwa – potwierdza Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego. Właśnie zakończył się montaż podgrzewanej murawy. Trwają przygotowania budowy zadaszenia.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama