Erna była najstarszą słonicą z warszawskiego stada i jego przywódczynią.

"Po wielu godzinach trudnej walki lekarzy weterynarii, opiekunów oraz straży pożarnej Erna zupełnie się poddała" - napisali opiekunowie słonicy.

Z informacji na facebookowym profilu ogrodu zoologicznego wynika, że stan Erny był tak ciężki, że podjęto decyzję o jej uśpieniu.

"Jest nam bardzo, bardzo, bardzo smutno... Żegnaj nasza słoniowa Żelazna Damo" - pożegnali się ze słonicą opiekunowie.

Erna była 4,5-tonową, największą słonicą ze stada. W lutym tego roku wymagała pomocy straży pożarnej - po nocnym odpoczynku miała problem ze wstaniem. Wówczas strażacy zdołali jej pomóc, podnosząc zwierzę za pomocą pasów i specjalnych poduszek pneumatycznych.

"Erna jak tylko poczuła, że jej pozycja się pionizuje - sama wstała. Opiekunowie nagrodzili ją za to sokiem malinowym, który uwielbia" - opisywało zoo zdarzenie na Facebooku.