Brak własnej siedziby to jedna z głównych bolączek, z którą boryka się marszałek województwa Adam Struzik. Teraz biura samorządu są rozproszone aż w siedmiu punktach Warszawy, m.in. przy ul. Jagiellońskiej, Brechta czy Skoczylasa.

Rzecznik urzędu Marta Milewska przyznaje, że trwają poszukiwania miejsca, gdzie mogłaby powstać siedziba.

– Przyglądamy się wszystkim działkom, które są w naszym posiadaniu. Jednak żadna decyzja nie została jeszcze podjęta – mówi.

Do marszałka należy między innymi działka pod zamkniętym w 2002 r. kinie Ochota. Już w ubiegłym roku zrodził się pomysł budowy siedziby i połączenia jej z centrum kulturalnym. Gdy „Rz” ujawniła plany likwidacji obiektu, mieszkańcy podnieśli krzyk. Ich stanowisko jest jednoznaczne: kino trzeba zachować. Na zburzenie Ochoty nie godzą się też lokalni politycy.

– W dzielnicy nie ma innego kina – zaznacza Maurycy Seweryn, wiceburmistrz Ochoty. – Trzeba odremontować to istniejące, tym bardziej że ma ono wartość architektoniczną.

Sprawa ucichła wiosną 2007 roku. Projekt marszałka na kilka miesięcy został odłożony do szuflady. A samorządowcy pytania o plany inwestycyjne zbywali stwierdzeniem: jeszcze nie teraz.

Dziś pomysł budowy teatru wraz z siedzibą na miejscu Ochoty jest bliższy realizacji. Jak dowiedziała się „Rz” marszałek zaczął gromadzić grunty, które sąsiadują z dawnym kinem.

Czy mieszkańcy pogodzą sięz wyburzeniem kina? Już rok temu protestowali przeciwko temu

Na jednej z przylegających do Ochoty działek (przy ul. Winnickiej) działa Centrum Leczenia Bólu i Akupunktury. Jego organem założycielskim jest marszałek województwa. Około dwóch miesięcy temu pracownicy przychodni dowiedzieli się o planach połączenia ich z przychodnią dla studentów. To oznacza przeprowadzkę Centrum do pomieszczeń przy ul. Mochnackiego. Po połączeniu działek po kinie oraz Centrum Leczenia Bólu samorząd będzie miał ok. dwuhektarowy plac.

Autopromocja
TYLKO U NAS

Ambasador Chin w Polsce Sun Linjiang o nowej ofercie współpracy Pekinu z Warszawą

CZYTAJ

Przedstawiciele samorządu zapewniają, że decyzja o likwidacji Centrum nie wynikała z chęci pozyskania wolnego placu pod siedzibę.

– Po prostu budynek, w którym obecnie działa Centrum, jest w fatalnym stanie. Decyzja o przeprowadzce została podjęta w trosce o dobro pacjentów – zapewnia Milewska.

Jednak z uzasadnienia do projektu uchwały sejmiku województwa wynika, że głównym powodem jej przeniesienia jest właśnie zwolnienie działki. „(...) Połączenie ww. zakładów i przeniesienie działalności (...) doprowadzi do uwolnienia działki przy ulicy Winnickiej, a tym samym umożliwi rozpoczęcie prac w celu budowy siedziby władz województwa mazowieckiego”. Decyzję taką zarząd Mazowsza przyjął już 23 października ubiegłego roku.

– Działka przy Grójeckiej to bardzo atrakcyjny teren. Ulokowanie w tym miejscu siedziby marszałka byłoby dla niego bardzo korzystne – przyznaje Maciej Maciejowski, warszawski radny PiS oraz przedstawiciel rady społecznej Centrum Leczenia Bólu i Akupunktury.

Projekt przeniesienia lecznicy ma być jednym z punktów marcowej sesji sejmiku. Marta Milewska przyznaje, że jeśli radni zgodzą się na przeprowadzkę, budynek zostanie opróżniony w ciągu kilku tygodni.

W tym roku na nową siedzibę, czyli głównie na wstępne prace, marszałek zapisał 15 mln zł. To kwota wystarczająca m.in. na przygotowanie projektu i zgromadzenie potrzebnych dokumentów.

Lech Jaworski, od grudnia prezes spółki Max-Film, do której należy Ochota, dodaje: – Chcemy, by powstało tu centrum muzyczne. Takiego jeszcze nie ma całym Mazowszu.

Takie plany już przed rokiem snuł poprzedni prezes Max-Filmu Krzysztof Andracki. Co się stanie, jeśli nie spodobają się one marszałkowi?

– Ochota musi zachować funkcje kulturalne. W tym miejscu powinien być albo teatr, albo kino. Nie dopuszczam innego rozwiązania – mówi Jaworski. Zapewnia, że zanim podjęte zostaną jakiekolwiek decyzje, chce sprawę wyburzenia kina skonsultować z mieszkańcami.