To jeden z największych samców w Europie, jedno z najdroższych zwierząt w zoo.

Ale z Largo jest kłopot. Od tygodnia kuleje na lewą, przednią nogę. Tę samą, która w zeszłym roku była operowana. Wtedy w racicę wszedł mu jakiś przedmiot, prawdopodobnie gwóźdź. Trzeba było go wyjmować. Doktor Maciej Pietrak, który na Ratuszowej urzęduje już 26 lat, opracował patent, jak uśpić żyrafę, która musi mieć szyję i głowę w górze (a razem ważą setki kilogramów). Na końcach długich drągów zrobił lassa. Gdy usypiany Largo kładł się, szyję i głowę przytrzymywały pętle ze sznurów.

Tym razem usypiać nie trzeba było. Doktor zrobił najpierw rentgen nogi.

– Wykluczyliśmy zwichnięcie, złamanie czy pęknięcie

– przyznał dr Pietrak.

Co więc jest z Largo? – No właśnie... To może być wszystko. Nawet reumatyzm. A obecna pogoda może go nasilać i stąd kulawizna – dodaje Pietrak.

Ale może to być także coś ze skaleczoną dawniej racicą. Przed rokiem została oczyszczona, ale by sprawdzić, czy nie ma jakichś stanów zapalnych, doktor zdobył termograf (przyrząd mierzący temperaturę). Za jego pomocą obejrzał nogę żyrafy.

– Teraz skonsultuję się z kolegami weterynarzami. Obejrzymy zdjęcia i ustalimy, co to jest. Bo to nietypowa kulawizna. Raz Largo kuleje bardzo, a innego dnia mniej – mówi dr Pietrak.

Dziś mają być znane wyniki badań.

[ramka][link=http://www.zyciewarszawy.pl/temat/1.html" "target=_blank]Życie Warszawy Online[/link][/ramka]