[b]Jest pani zadowolona, czy zła?
Justyna Kowalczyk:[/b] Zmęczona. I chyba jednak zadowolona, bo nie liczyłam, że będę w czołowej dziesiątce. Z drugiej jednak strony piąte miejsce, to nie medal, więc trudno być w pełni usatysfakcjonowanym. [wyimek][b]Zobacz komentarz video w [link=http://www.rp.pl/artykul/434368.html]tv.rp.pl[/link] [/b][/wyimek]
[b] Co zadecydowało, że jednak nie ma pani medalu? [/b]
Ostatnie dwa kilometry, tam go straciłam.
[b]Po 7,3 km była pani trzecia...[/b]
To właśnie mówię. Później był trudny zjazd i Smigun i Bjoergen były szybsze.
[b]Trasa była dobrze przygotowana? [/b]
Znakomicie, choć raz jeszcze powtórzę, że to nie jest trasa dla mnie. Liczne protesty zawodników i trenerów na szczęście zrobiły swoje. Na treningach trasa była przecież fatalna, raz miękka, z dziurami, innym razem za twarda.
[b]O której pani wstała? [/b]
Wcześnie, o 5.30. Nie ukrywam, że byłam śpiąca i zdenerwowana. Co więcej nie byłam wcale pewna czy wystartuję. Rozmawiałam z trenerem i ustaliliśmy, że decyzję podejmę po rozgrzewce. Gdyby trasa była bardzo oblodzona, na co się zanosiło, powiedziałabym nie. Zdrowie jest dla mnie najważniejsze.
[b]Narty jechały jak trzeba? [/b]
Nie narzekam, choć nie mam też porównania, bo z nikim nie rozmawiałam. Myślę jednak, że wszystko było jak trzeba, moi chłopcy zrobili dobrą robotę.
[b]Dlaczego na starcie zabrakło Petry Majdić? [/b]
Na jej miejscu zrobiłabym to samo, nie miała szans na medal. To nie jej dystans, tak samo jak nie mój.
[b]Kalla, Smigun, Bjoergen - one zrezygnowały w tym sezonie z wielu startów, by jak najlepiej przygotować się do igrzysk...[/b]
I co ja mam na to odpowiedzieć? Nie wiem przecież dokładnie jak trenowały latem, co robiły kilka lat temu. Każdy robi swoje, a później wyniki to weryfikują. Jeśli mają medale, to znaczy, że zrobiły dobrze.
[b] Bieg, którego pani nie lubi ma już za panią, czy przed kolejnymi startami będzie pani spokojniejsza? [/b]
Nie sądzę, myślę, że napięcie będzie rosło ze startu na start. Na igrzyskach nie ma miejsca na spokój. Każda chce wygrać. Bjoergen i Smigun też chciały, ale nie dały rady. Ja również chciałam być pierwsza. Nie zakładam przecież, że będę 5 czy 10. Nie miałoby to sensu.
[b]W środę sprint stylem klasycznym. Oczekiwania będą większe? [/b]
Nie lubię tak stawiać sprawy. Najważniejsze, by wyzwolić w sobie maksymalną koncentrację i nie popełniać błędów. Jedno wynika z drugiego, ale na błędy nie mogę sobie pozwolić.