Reklama

Kontroler do pasażera: „Rzuca się pan jak wesz”

Awanturą skończyła się poranna kontrola biletów pociągu SKM jadącym do centrum Warszawy. Najpierw kontrolerzy porównali pasażera do insekta, a później próbowali wyrwać telefon komórkowy naszemu czytelnikowi, który transmitował zajście na żywo.

Aktualizacja: 30.09.2015 15:30 Publikacja: 30.09.2015 11:58

Kontroler do pasażera: „Rzuca się pan jak wesz”

Foto: 123RF

– Nie zostawię tej sprawy. Złoże skargę na kontrolerów – obiecuje nasz czytelnik pan Sławomir.

Opowiada, że zajście, które skończyło się jego szarpaniną z kontrolerami warszawskiej Szybkiej Kolei Miejskiej, zaczęło się niewinnie. – Zajmuję się dziennikarstwem obywatelskim i śledzę życie miasta. Chciałem nagrać mural, obok którego przejeżdżaliśmy. Gdy usłyszałem rozmowę zmierzającą w złym kierunku, skierowałem obiektyw w jej stronę – mówi.

Na nagraniu widać, że jeden ze zdenerwowanych pasażerów ociąga się z okazaniem biletu. – Jego irytacja mogła wziąć się stąd, że była to już druga kontrola w ciągu krótkiej podróży – tłumaczy pan Sławomir.

Jednak szybko zdenerwowanie udzieliło się też kontrolerom. – Rzuca się pan jak wsza na grzebieniu – powiedział jeden z nich.

Ta uwaga doprowadziła do karczemnej awantury. – Wsza to ty jesteś, chamie ty. Ja ci dam wszę! Ja ci dam wszę! – odkrzyknął pasażer, a kontroler nie przestał go obrażać. – Karetkę już wezwać? – spytał.

Reklama
Reklama

Sytuacja zaczęła się uspokajać, gdy nagle kontrolerzy odkryli, że pan Sławomir nagrywa. – To jest transmisja na żywo. To leci na Periscope – wyjaśnił spokojnie kontrolerom.

– Dziękujemy bardzo, bardzo dobrze – pochwaliła pana Sławomira jedna z pasażerek.

Wtedy agresja wybuchła na nowo. Kontroler próbował wyrwać naszemu czytelnikowi telefon i torbę, a potem siłą wypchnął go z wagonu. – Ludzie ratunku! Nie wolno! Nie wolno mnie zatrzymać! – krzyczał nasz czytelnik do pasażerów na peronie warszawskiego dworca Warszawa Śródmieście.

Mówi w rozmowie z rp.pl, że chce złożyć skargę, bo kontrolerzy nie mają prawa użyć siły fizycznej wobec pasażera.

Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie, potwierdza, że jeden z kontrolerów zachował się niewłaściwie. – Po pierwsze: nawet prowokowany przez pasażera nie powinien zwracać się do niego w sposób obraźliwy. Po drugie: nie powinien szarpać się z pasażerem nagrywającym całą sytuację – mówi rzecznik.

Jego zdaniem nie byli to kontrolerzy Zarządu Transportu Miejskiego, a pracownicy Szybkiej Kolei Miejskiej, którzy kontrolują bilety w imieniu ZTM. –  W związku z tym zostaną zobowiązani do złożenia szczegółowych pisemnych wyjaśnień. Zostaną również na wniosek ZTM  zawieszeni w czynnościach kontrolerów biletów do czasu wyjaśnienia sprawy. Najprawdopodobniej będziemy również mogli nałożyć karę na przewoźnika za nienależyte wywiązywanie się z obowiązków. Zwrócimy się również do SKM z wnioskiem o wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec „bohaterów” nagrania – dodaje Igor Krajnow.

 

Reklama
Reklama

Transmisję pana Sławomira można jeszcze zobaczyć w Internecie. Znajduje się pod tym linkiem: https://www.periscope.tv/w/1jMJgbzpgjlGL

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama