Możliwe, że LOT już niedługo nie będzie największym polskim przewoźnikiem lotniczym. Depczą mu po piętach Enter Air. O planach tej notowanej na warszawskiej giełdzie firmy i dynamicznie rosnącym rynku czarterów porozmawiam dziś z jej szefem Grzegorzem Polanieckim.
Nie robimy nic szczególnego, robimy tylko wszystko zgodnie z ABC biznesu - mówi Grzegorz Polaniecki, prezes Enter, podkreślając, że krok po kroku firma stara się rozwija i zdobywa kolejne kawałki rynku, nie tylko polskiego. - My tylko odpowiadamy na zapotrzebowania rynku - podkreśla Polaniecki.
- Nie jest naszym celem ścigać się z LOTem - podkreśla Polaniecki dodając, że bycie prywatną firma jest łatwiejsze, niż bycie "narodowym przewodnikiem".
Prezes Enter Air przyznaje, że z konkurencją wygrywa cenowo - także za granicą. Linia lotnicza specjalizuje się w czarterach.
Na początku klienci za granica podchodzili do polskiej linii raczej nieufnie, ale się przekonali - nasze stewardesy są najlepsze i najładniejsze. Nasi piloci są najlepsi - podkreśla Polaniecki i dodaje, że światowy rynek czarterów wciąż rośnie.
- Mamy wszystkie narzędzia na to bo wejść na rynek regularnych lotów - podkreślił Polaniecki, ale zaznaczył, że nie ma jeszcze realnych planów, ponieważ wszystko musi zależeć od rentowności takich lotów.
Zaraz potem zejdziemy na ziemię. O mocno opóźnionych inwestycjach kolejowych – opowie nam Krzysztof Niemiec, wiceprezes firmy Traktec.
Wielka ofensywa kolejowa okazała się mniejsza niż zapowiadano. Przez to wiele firm może mieć kłopoty. Przedłużające się oczekiwanie na rozstrzygniecie przetargów może oznaczać poważne kłopoty finansowe dla wielu podwykonawców - podkreśla Krzysztof Niemiec.
A na koniec, zapytam dziennikarza Rzeczpospolitej Huberta Kozieła, co może przynieść wizyta prezydenta Chin.
W Weekend przyjeżdża do Polski prezydent Chin.
- Prezydent Xi Jinping na pewno pokaże, że Polska jest ważnym partnerem dla Chin - uważa Hubert Kozieł. - takie wizyty przełamują lody - podkreśla.
Polska ma duże możliwości jeśli chodzi o współpracę z chińskimi firmami. Eksport polskiej żywności to ogromna szansa dla polskich producentów – podkreśla Kozieł. Niestety Polska i polskie placówki dyplomatyczne wciąż za mało promują w Chinach polskie firmy oraz towary.