Rzeczpospolita: Samsung i ASUS zaprezentowały swoje nowe smartwatche. Co ciekawe, te supernowoczesne urządzenia wyglądają jak porządne, tradycyjne męskie zegarki.

Jacek Wasilewski: Nowoczesność i design z nią kojarzony trochę się już zużyły. Jeżeli cały ten high-tech jest produkowany dziś w Chinach, to obnoszenie się z nim jest w kiepskim guście i wcale nie podnosi nam prestiżu, jak to było kiedyś. Z nowoczesnością jest teraz trochę tak jak z eksponowaniem metek prestiżowych marek: nikt, kto na co dzień z nimi obcuje, nie musi tego robić, to domena raczej tych, którzy mają trochę niższy status. Dziś nowoczesne gadżety kojarzą się z dorobkiewiczowską, niezakorzenioną mobilnością. Za to zegarek, który nawiązuje do pewnej tradycji, wskazuje jakby na nasze kulturowe szlachectwo. Dziś w trendzie jest właśnie zakorzenienie.

Tradycja jest modna?

To nie tyle realna tradycja, bo w latach 90. i na początku XXI wieku postmodernizm nam ją trochę zdekonstruował. Dziś jakby ją sobie konstruujemy od nowa. Te wszystkie tradycyjne elementy to jedynie odniesienie do tej tradycji, takie wieszanie na ścianie portretów przodków. Ale dziś namalowanych. Jeśli spojrzymy na kulturę, to nawet w polskiej współczesnej literaturze widzimy powrót do wsi, ukazanej jako wyidealizowane miejsce dojrzewania, które nie przypomina zbytnio tej prawdziwej, peerelowskiej wsi. W wielu miejscach widać nostalgię, trudno więc się dziwić, że nawet nowoczesne gadżety sięgają po tradycyjne wzory.

To nie tylko polski trend?

Jeśli spojrzymy na przedostatniego Bonda, czyli film „Skyfall", to agent 007 wraca w nim tam, skąd czerpie siłę: do rodzinnego domu w Szkocji, gdzie chwyta za starą strzelbę i generalnie za urządzenia analogowe. Rzeczy, które wskazują na nasze zakorzenienie, dają nam poczucie bezpieczeństwa i statusu. Ale jednocześnie nie chcemy mieć nic naprawdę starego.

Tylko starego na niby?

Tak, raczej chcemy te tradycyjne elementy jakoś połączyć z nowością. To dylemat, przed którym stoi współczesny człowiek, który niby chciałby mieszkać na wsi, ale równocześnie chce mieć superwyposażony dom, ze wszystkim, co ułatwia nam życie, np. ze zraszaczami trawnika sterowanymi przez komputer... Oczywiście, cały czas fajnie mieć supernowoczesny jacht, ale jeszcze fajniej mieć superwyposażony jacht, który wygląda, jakby był z XIX wieku. To trend, który będzie się umacniał: połączenie nawiązań do tradycji i wygody nowych technologii.

—rozmawiał Michał Płociński

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ