W ubiegłym tygodniu Nową Zelandię nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7,8 stopni w skali Richtera. W jego efekcie śmierć poniosły dwie osoby.

Tamaki po trzęsieniu ziemi na Facebooku kazanie, wygłoszone przed wstrząsami. - Księga Kapłańska mówi, że ziemia trzęsie się pod wpływem ludzkich grzechów - mówi na nagraniu umieszczonym w sieci.

Mówił też o mieście Christchurch, które doświadczyło trzęsienia ziemi w 2011 roku (wówczas zginęło aż 185 osób). Mówiąc o mieście stwierdził, że było ono "wszystkim tylko nie Kościołem Chrystusa (ang. Christchurch)".

- Miało najwyższy wskaźnik morderstw, było niebem dla wszystkich antychrystów - mówił. Wypomniał też, że to w Christchurch zawarto pierwsze w Nowej Zelandii małżeństwa homoseksualne.

W sieci pojawiła się już petycja, która domaga się odebrania Kościołowi Przeznaczenia zwolnienia z podatku przyznawanego wspólnotom religijnym. Od wypowiedzi pastora odciął się już premier John Key, który stwierdził, że "Nowa Zelandia jest położona w aktywnym sejsmicznie obszarze i nie ma to nic wspólnego z homoseksualizmem".

Co na to Tamaki? Pastor podkreśla, że jego słowa były "spontaniczne" i nie zdawał sobie sprawy, że okażą się przepowiednią. Dodał, że nie wskazywał konkretnie na homoseksualizm - chodziło mu o "wszystkie grzechy związane z seksem".