Reklama
Rozwiń
Reklama

Gmina Żydowska chce ratować macewy

Mur cmentarza żydowskiego na Bródnie ma być wyłożony zniszczonymi macewami. To będzie jedno z największych lapidariów w Europie

Aktualizacja: 28.11.2007 08:45 Publikacja: 28.11.2007 00:42

Gmina Żydowska chce ratować macewy

Foto: Rzeczpospolita

– Chodzi o dziesięć tysięcy macew. Tyle jest ich do uratowania w Warszawie – mówi Piotr Zandberg, dyrektor do spraw nieruchomości Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

Na pomysł Zandberg wpadł już kilka lat temu, kiedy podczas budowy ronda Żaba koparki weszły w granicę starego cmentarza żydowskiego i odkopały macewy. Do tej pory Gmina dostaje informacje o kolejnych znalezionych nagrobkach.

– Na przykład w warszawskim ogrodzie zoologicznym były z nich zrobione krawężniki, a w parku Jana Szypowskiego na Grochowie służyły jako budulec pod pergole – mówi Zandberg.

Najgorzej jest na cmentarzu na Bródnie. Widać tam porozbijane, zwalone macewy z wymalowanymi swastykami. Chuliganie wypisują też na nagrobkach rasistowskie hasła.

Przedstawiciele Gminy Żydowskiej chcą, by mur pod lapidarium powstał od strony sąsiadującego z kirkutem cmentarza katolickiego.– Chciałbym, by było ono podobne do tego, jakie powstało na cmentarzu żydowskim w Kazimierzu Dolnym – mówi Piotr Kadlčik, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

Reklama
Reklama

Ale żeby lapidarium na Bródnie mogło w końcu powstać, potrzebne jest uregulowanie praw własności nekropolii. Teren kirkutu należy bowiem do Skarbu Państwa.

Własnością nekropolii od czterech lat zajmuje się Komisja Regulacyjna do spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich przy MSWiA. – Sprawa jest w toku. Komisja Regulacyjna czeka na uzupełnienie dokumentów, wypisów z rejestrów gruntów, odpisów z ksiąg wieczystych z warszawskiego ratusza mogących służyć jako dowody w sprawie – mówi Emilia Salach-Pezowicz z ministerstwa.

Kiedy gmina przejmie prawa do cmentarza, jej przedstawiciele będą zbierali fundusze na lapidarium. Nekropolię w części ogrodziła już Fundacja Rodziny Nissenbaumów. Postawiono bramę z głównym wejściem od strony ul. św. Wincentego. Ale nie ogrodzono cmentarza do końca. Zapytaliśmy, czy poza lapidarium na tym terenie coś innego ma być budowane.

– Nie. Ma to być historyczne miejsce. Pozostanie kirkut, ale nie będą już grzebani zmarli – zapewnia dyrektor Zandberg.Gmina chce sprawę cmentarza uregulować do roku 2012. – Wtedy w Warszawie będą mistrzostwa w piłce nożnej. Przyjadą setki tysięcy turystów. Będą chcieli zwiedzić miejsca historyczne jak właśnie kirkut na Bródnie – mówi Zandberg.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama