Reklama

Jeszcze nastąpi otrzeźwienie z zauroczenia PO

Jarosław Kaczyński wskazał Mariusza Błaszczaka, posła i byłego szefa Kancelarii Premiera, na prezesa PiS w stolicy

Publikacja: 17.12.2007 05:30

Jeszcze nastąpi otrzeźwienie z zauroczenia PO

Foto: Rzeczpospolita

Rz: Szefem warszawskiego PiS będzie pan formalnie od jutra?

Mariusz Błaszczak: Jeśli zarząd mnie zaakceptuje, będę pełnomocnikiem okręgowym do czasu wyboru na zjeździe regionu w przyszłym roku.

Dlaczego akurat pan?

O to trzeba pytać prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Pewnie docenił moją pracę w Kancelarii Premiera i chciał, żebym teraz kierował PiS w stolicy.

Poprzedników miał pan średnich. Jednemu przedstawiono zarzut wyłudzenia prawa jazdy, drugi nie dopilnował zebrania 3 tys. podpisów za kandydaturą Jana Olszewskiego.

Reklama
Reklama

Zarzuty wobec poprzedników nie są jednoznaczne i mam nadzieję, że zostaną wyjaśnione na ich korzyść.

„Urzędnik. Nie ma temperamentu szefa” – mówi się o panu w PiS.

Temperament wykażę w boju. Wykształcenie administracyjne uważam za zaletę. Starałem się w kancelarii pracować tak, by to premier miał dobre warunki do pracy, więc pozostawałem w cieniu.

A teraz będzie pan pracował na prezesa partii czy na siebie?

Na PiS i na pokazanie bogactwa tej partii w ludziach.

Ma pan własny pomysł na PiS?

Reklama
Reklama

Wygranie kolejnych wyborów. Teraz przegraliśmy, bo zbytnio skupiliśmy się na akcentowaniu walki z korupcją, a za mało pokazywaliśmy pozytywy rządów PiS w kraju i Warszawie.

Kampanię w stolicy PiS oparł na krytyce Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jak można atakować za remonty ulic?!

Rolą opozycji jest wytykać błędy, jak paraliż miasta i nieskoordynowanie remontów czy pomysł przeniesienia Stadionu Narodowego za miasto.

Można wygrać wybory na krytyce?

Przykład PO wskazuje, że tak. Bazowała na popkulturowym stereotypie: PiS zły, Platforma dobra i wygrała. Ale jestem przekonany, że przyjdzie otrzeźwienie spod tego uroku PO i Gronkiewicz-Waltz. Ludzie docenią pracę Lecha Kaczyńskiego. PO mówi np. o braku inwestycji. A muzea? Powstania, Sztuki Nowoczesnej, Historii Żydów, Centrum Nauki, Park Technologiczny...

A gdzie metro, mosty, obwodnice?

Reklama
Reklama

Za Lecha Kaczyńskiego wyremontowano ok. 100 km ulic i zaczęły się duże projekty. Miał wizję rozwoju, której PO brak. Np. budżet miasta 2008 r. to głównie drogi. My dostrzegamy też inne potrzeby. Zaproponujemy np., by Warszawa walczyła o organizację Expo 2020 i olimpiady. Chcemy, by stała się metropolią, także administracyjnie. Są założenia do ustawy.

W piątek rezygnację z PiS złożył Wojciech Starzyński, były szef klubu w Radzie Warszawy. Uznał, że „w PiS nie ma miejsca na dyskusję i liberalizm w poglądach”.

To krzywdząca ocena. Pan Starzyński zrobił błąd, zmarginalizował się i stracił szansę na działalność polityczną. Partia musi być zorganizowana, ale jest tu miejsce na dyskusję.

Będą kolejni? Odszedł praski radny Artur Gruntman. Mówi się o byłym wojewodzie Tomaszu Kozińskim...

Exodusu nie będzie. Ktoś odejdzie, ale są też nowi, np. z LPR – bilans jest dodatni. To normalne ruchy w polityce. Nie ma kryzysu.

Reklama
Reklama

Krytykował pan, że PO zatrudnia w spółkach swoich polityków. Ale PiS robił to samo. Prominentni działacze PiS są w Meble Emilia, Dipservice, Radwarze...

U nas nie było to zjawisko na taką skalę jak dziś. Bo szef SLD na Mazowszu Jacek Pużuk jest w SPEC, Adam Struzik (PSL) w radzie tramwajów, a burmistrzowie z PO w radach wielu spółek.

A jak pan oceni powroty ludzi PiS do ratusza z bezpłatnych urlopów?

Platforma zwalnia w takim tempie, że nawet urlopy bezpłatne nie są ochroną dla pracownika. Mówię o byłych urzędnikach prezydenta Kaczyńskiego, nie o politykach.

Od stycznia pracę w ratuszu zacznie Bartłomiej Szrajber, były poseł PiS. On jest politykiem.

Reklama
Reklama

Powinien określić – albo praca u prezydenta z PO, albo PiS.

Na ile Jarosław Kaczyński pozwoli panu działać samodzielnie?

Jest posłem i członkiem PiS w stolicy w odróżnieniu od posła ze stolicy Donalda Tuska z biurem w Gdańsku. Prezes PiS doskonale wie, co się w tych strukturach dzieje, ale to nie znaczy, że będzie nimi zarządzał. Od tego będzie miał mnie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama