Reklama

Wieczór ekspresyjnych ballad

Fabryka Trzciny. Koncert Clary Hill

Publikacja: 17.01.2008 00:19

Czy Clara Hill to nowa Erykah Badu, a może nowa Joni Mitchell? Czy Jose Gonzalez w spódnicy?

Nie można jednak nadużywać takich porównań, nawet jeśli prezentuje się artystkę stosunkowo mało znaną. Ale bywalcy klubowych imprez powinni rozpoznać jej głos. Didżeje lubią płyty wytwórni Sonar Kollektiv, a szczególnie transowe brzmienia grupy Jazzanova czy Kinga Britta, gdzie w tle często pojawia się śpiew Clary Hill.

W kręgach nujazzowych jest znaczącą postacią, a talent potwierdziła już na debiutanckiej płycie „Restless Time”. Jej nowatorskie interpretacje standardów jazzu i soulu, nasycone mocnym, tanecznym rytmem przypadły do gustu miłośnikom nowych brzmień.

Na drugim albumie pojawiły się nastrojowe ballady, w których artystka mogła przemówić pełniejszym głosem. W poszukiwaniu nowych brzmień poprosiła producentów o ekspresyjne, bigbandowe aranżacje piosenek. To album pełen kontrastów i zarazem niezwykle intrygujący.

Najnowszą jej propozycją jest płyta „Sideways”, bardziej kameralna w instrumentacji, więcej tu inspiracji amerykańskim folkiem. I stąd może porównania do Jose Gonzaleza. Jej ekspresyjne interpretacje i zamiłowanie do starego dobrego soulu nadają jednak piosenkom specyficzny, drapieżny charakter.

Reklama
Reklama

Fabryka Trzciny, ul. Otwocka 14, tel. 022 818 60 39, 20.01, godz. 20.30. Zagra też: DJ Robert Busha, 20.01, godz. 19.30

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama