Reklama

Udana reanimacja zatrutego bielika

Pięcioletni orzeł bielik walczy o życie w stołecznym zoo.– Jest duża szansa, że uda się go uratować – mówi dr Andrzej Kruszewicz, szef ptasiego azylu w ogrodzie.

Publikacja: 01.02.2008 01:59

Udana reanimacja zatrutego bielika

Foto: Rzeczpospolita

Ptaka znaleziono w środę pod Płockiem, leżał pod linią wysokiego napięcia.

– Ale ten nie został porażony prądem, co czasem się zdarza. Wygląda na to, że raczej się czymś zatruł – mówi dr Kruszewicz.

Orzeł najpierw trafił do łódzkiego zoo, ale tam nie mają odpowiedniego sprzętu do ratowania zwierząt w tak ciężkim stanie, więc odesłali go do stolicy.

Kiedy Andrzej Kruszewicz zobaczył zwierzaka, nie był dobrej myśli. – Wyglądał fatalnie, w ogóle się nie ruszał – opowiada szef azylu.Od razu zabrał się za ratowanie ptaka. Najpierw ogrzał go poduszką elektryczną, później zastosował kombinację leków: orzeł dostał elektrolity i aminokwasy oraz dożylny zastrzyk z witamy B. Doktor wprowadził bielikowi do wola sondę i tą drogą podał mu węgiel leczniczy, aby osłabić objawy zatrucia. Dziś orzeł będzie miał przebadaną krew, wtedy dr Kruszewicz się dowie, czym się ptak zatruł.

– Bielik cały czas będzie na kroplówce. Sondą dostanie także specjalną karmę dla ptaków – tłumaczy dr Kruszewicz.

Reklama
Reklama

Na szczęście orzeł nie ma innych obrażeń, jest duży (jego rozpiętość skrzydeł wynosi 1,8 m), waży 4 kg. – To dobrze rokuje, jest silny, a to ważny czynnik w leczeniu – dodaje szef azylu.

Bielik nie był zaobrączkowany. Ale jak przeżyje, to na pewno obrączkę dostanie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama