Reklama

Spór o projekt dla metra

Rozmowa dla „Rzeczpospolitej” z Wojciechem Fangor, malarzem

Publikacja: 11.06.2012 03:18

Spór o projekt dla metra

Foto: Fotorzepa, Michał Sadowski MS Michał Sadowski

W 2007 roku wygrał pan międzynarodowy konkurs na projekt plastyczny II linii warszawskiego metra. Teraz sądownie chce pan zatrzymać realizację. Dlaczego?

Wojciech Fangor:

Moim zadaniem było zaprojektowanie kompozycji malarskiej na ścianach widocznych z peronów położonych wzdłuż torów oraz kształtu wejść i wyjść ulicznych metra. Stacji jest siedem. Każda ściana ma ok. 120 m długości i wysokość ok. 4 metrów. Łączna powierzchnia to ok. 6,3 tys. metrów kwadratowych. Zaprojektowałem dekoracje oparte na kompozycjach literniczych utworzonych z nazw poszczególnych stacji.

Reklama
Reklama

W czym problem?

Uważam, że nastąpiło naruszenie moich praw autorskich. Mój projekt konkursowy to tylko szkic wstępny. Istnieje obawa, że do realizacji trafi nie moja wizja ostateczna. Nie podpisano ze mną umowy na realizację projektu w technice emalii na podłożu stalowym. Doszliśmy do takiego wniosku z moim współpracownikiem Danielem Wnukiem. Emalia jest materiałem trwałym i tanim w eksploatacji.

Co dalej?

Dopóki nie ma decyzji na piśmie, dopóty jestem tylko uczestnikiem zwycięskiego konkursu. Na konferencję, którą zwołuję 11 czerwca, zaprosiłem panią prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz, która w 2007 roku na specjalnej wystawie oglądała zwycięski projekt. Wystrój artystyczny stacji metra jest wizytówką miast na świecie. Tak samo może być w Warszawie.

Reklama
Reklama

Ważne są terminy.

Żeby zdążyć z realizacją i była ona odpowiednio tania, dziś trzeba podjąć decyzję. Reżim technologiczny wymaga czasu. Im krótszy termin realizacji, tym wyższe ceny.

Stworzył pan wystrój artystyczny warszawskiego Dworca Śródmieście. Pana kompozycje oglądają tam miliony ludzi.

Dworzec Śródmieście zaprojektowałem 50 lat temu. Nie było żadnego problemu ani przy zatwierdzaniu projektu, ani przy realizacji.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama