Reklama
Rozwiń
Reklama

Wszyscy chcą Grecji w strefie euro

Ateny formalnie poprosiły o pomoc. Wierzyciele czekają teraz na szczegółowe obietnice reform.
W niedzielę sytuacją w Grecji zajmą się nie tylko przedstawiciele krajów strefy euro, ale cała Unia

W niedzielę sytuacją w Grecji zajmą się nie tylko przedstawiciele krajów strefy euro, ale cała Unia

Foto: AFP, Philippe Wojazer Philippe Wojazer

Grecki rząd przesłał wczoraj do Brukseli formalny wniosek o pomoc z funduszu ratunkowego strefy euro – ESM. Jednostronicowy dokument podpisany przez ministra finansów Euklida Cakalotosa nie precyzuje potrzebnej sumy, mówi natomiast o okresie finansowania: trzy lata. To więcej niż dwa lata, o które Grecja prosiła w liście w ubiegłym tygodniu.

W pojednawczym geście Ateny zobowiązują się także do przyjęcia już w przyszłym tygodniu projektu reformy emerytalnej i podatkowej, czyli dwóch wcześniej kontestowanych przez siebie elementów oferty wierzycieli. Dopiero w czwartek jednak okaże się, czy zakres tych reform jest zgodny z oczekiwaniami wierzycieli. Bo do północy tego dnia Grecja ma czas na przesłanie drugiego dokumentu – planów reform i oszczędności, które mają jej przynieść zrównoważenie finansów publicznych i wzrost gospodarczy.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama