Jak pisze Sky News zimą 2020 w Wielką Brytanię może uderzyć kolejna "bestia ze Wschodu" (tak określono napływ zimnych mas powietrza znad Rosji w 2018 roku).

Z analiz temperatury wód w rejonie północnego Atlantyku, a także ciśnienia powietrza występującego w tym rejonie, eksperci ds. klimatu wysnuli wniosek, że w styczniu i lutym 2020 roku średnia temperatura w Wielkiej Brytanii może wynieść zaledwie 3,9 stopnia Celsjusza - o 0,5 stopnia Celsjusza poniżej średniej dla tych miesięcy w latach 1981-2010.

Według analiz naukowców z University College London zima 2020 roku będzie charakteryzować się najniższymi temperaturami od 2013 roku. Będzie też siódmą najzimniejszą zimą na Wyspach od 30 lat i 23 najzimniejszą od 1953 roku.

Według meteorologów z University College London jest 57 proc. szans, że temperatury będą niższe niż zimą 2018 roku (średnia wyniosła wówczas 4,1 stopnia Celsjusza).

W 2018 roku masy zimnego powietrza znad Rosji doprowadziły do dużego spadku temperatur w Wielkiej Brytanii i intensywnych opadów śniegu na Wyspach na przełomie lutego i marca.

Temperatura w szkockim Cairngorms spadła wówczas do -17 stopni Celsjusza. Atak zimy doprowadził do śmierci 17 osób.

Sky News przypomina przy okazji, że w 2019 roku w Wielkiej Brytanii pobity został rekord ciepła - temperatura w Cambridge osiągnęła poziom 38,7 stopnia Celsjusza.