Reklama
Rozwiń
Reklama

Jak z chłopa zrobiono obywatela

Rozmowa z Wiesławem Janem Wysockim, historykiem z UKSW

Aktualizacja: 28.12.2015 13:59 Publikacja: 27.12.2015 19:50

Jak z chłopa zrobiono obywatela

Foto: Fotorzepa/Rafał Guz

Rzeczpospolita: 90 lat temu, 28 grudnia 1925 r., uchwalona została ustawa o wykonaniu reformy rolnej. Czym była tzw. kwestia chłopska, czyli jeden z głównych problemów społeczno-politycznych II RP?

Prof. Wiesław Jan Wysocki: Już w 1917 r. chłopi zaczęli się gromadzić na wiecach, na których domagali się zaspokojenia głodu ziemi. Dlatego pierwszy rząd Ignacego Daszyńskiego, by uspokoić wzburzenie na wsi, obiecał reformę rolną. Jednak wtedy jeszcze przestrzegano prawa własności i by rozparcelować majątki ziemskie, trzeba było wypłacić ziemianom odszkodowanie. Pierwsza ustawa, z 1920 r., zakładała częściowe odszkodowanie, jednak została uznana za niekonstytucyjną. Druga, z 1925 r., także mówiła o wykupie przymusowym, ale już za pełnym odszkodowaniem po cenie rynkowej.

Jak duże majątki podlegały podziałowi?

Ziemianom zostawiano jedynie 180 ha, a wszystko ponad to rozparcelowywano. Z tym że na Kresach limit zwiększał się do 300 ha, a gdy były to majątki uprzemysłowione, to nawet do 700 ha. Nie dzielono ich, bo były ważnymi ośrodkami polonizującymi ziemie wschodnie. Dla mieszkańców tamtych regionów były nie tylko miejscami pracy, ale i centrami kultury.

Wykonanie ustawy szło jednak jak po grudzie. Do wybuchu wojny rozparcelowano jedynie co piąty majątek ziemski.

Reklama
Reklama

Ziemiaństwo w międzywojniu było bardzo silne, wpływowe; to była elita II RP. Jednak największym problemem był brak pieniędzy na odszkodowania. Dlatego wprowadzono limity rekompensat: państwo wykupywało jedynie 200 tys. ha rocznie. To były spore ograniczenia, ale pamiętajmy, że reforma uchwalona w 1944 r. przez PKWN została zrealizowana w jeszcze mniejszym zakresie, a nie było już wtedy mowy o żadnych odszkodowaniach.

W każdym razie reforma z roku 1925 nie osiągnęła swoich celów.

Rolnictwo w II RP zaczęło być poważnie traktowane dopiero pod koniec lat 30. Wcześniej stawiano przede wszystkim na przemysł. Liczył się rozwój Centralnego Okręgu Przemysłowego, a problemy rolnictwa i wyrównanie szans mieszkańców wsi odkładano na później. Jednak i tak zrobiono bardzo dużo. Reforma rolna nie była może konsekwentnie realizowana, ale stanowiła bardzo ważny krok na drodze do uczynienia z chłopa obywatela. W II RP chłopi zyskali świadomość, że Polska to także ich państwo.

—rozmawiał Michał Płociński

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama