Najgorsze z punktu widzenia rynkowego scenariusze zostały wyeliminowane już w pierwszej turze. Sondaże dawały Emmanuelowi Macronowi sporą i stabilną przewagę, co znalazło swoje odzwierciedlenie na rynkach.

W zeszłym tygodniu umacniały się akcje europejskie, a szczególnie francuskie. Na rynkach dłużnych kapitał odpływał z rynków obarczonych najmniejszym ryzykiem inwestycyjnym, takich jak obligacje niemieckie czy amerykańskie na rynki krajów peryferyjnych strefy euro.

Reakcja na rynkach w dzień po wyborach jest dość umiarkowana, co wynika z faktu, że ich wynik był powszechnie oczekiwany. Jednakże, skala przewagi Emmanuela Macrona we wczorajszym głosowaniu pozwala oczekiwać optymistycznego wyniku wyborów parlamentarnych w czerwcu. Wydaje się, że póki co temat ryzyka politycznego w Europie schodzi na dalszy plan, co powinno wspierać europejskie rynki.