WJP Rule of Law Index obejmuje 143 państwa i opiera się na danych z 215 tys. gospodarstw domowych oraz opiniach 3400 ekspertów. Celem badania jest uchwycenie, jak obywatele postrzegają i doświadczają rządów prawa w codziennym życiu.
Analitycy biorą pod uwagę osiem kluczowych obszarów: trójpodział władzy, poziom korupcji, otwartość instytucji publicznych (prawo do informacji i działania społeczeństwa obywatelskiego), przestrzeganie praw podstawowych (równe traktowanie i brak dyskryminacji, prawo do życia i sprawiedliwego procesu, wolność słowa, wyznania i zgromadzeń, brak nadmiernej ingerencji w prywatność, prawa pracy), porządek i bezpieczeństwo (przestępczość pod kontrolą, ograniczanie konfliktów wewnętrznych i przemocy), skuteczność wdrażania prawa, funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w sprawach cywilnych i karnych.
Zła globalna kondycja państwa prawa
Z opublikowanego wczoraj w Waszyngtonie raportu wyłania się ponury obraz globalnej kondycji państwa prawa. W aż 62 proc. badanych państw odnotowano spadek wskaźników praworządności. Jak alarmują autorzy, autorytaryzm przestał być jedynie „rodzącym się trendem”, a stał się zjawiskiem głęboko zakorzenionym. W wymiarze globalnym kurczy się przestrzeń dla debaty publicznej, a sądy tracą niezależność wobec nadużyć władzy wykonawczej.
Wbrew diagnozom stawianym przez krajowych ekspertów, z WJP Rule of Law Index wyłania się całkiem niezły stan praworządności w Polsce, choć do liderów wciąż nam daleko.
Czytaj więcej
Globalna recesja rządów prawa przyspiesza, ale Polska należy do nielicznych krajów, które poprawiły swoją pozycję - wynika z najnowszego Indeksu Rz...
Polska liderem odrodzenia
Ogólny wskaźnik praworządności dla Polski wzrósł w tegorocznym zestawieniu o niespełna 1 proc. Kraj zajmuje 32. miejsce na 143 państwa na całym świecie. Choć rok do roku ogólny wynik Polski wzrósł o niespełna 1 proc., w perspektywie wieloletniej nasz kraj wyrasta na lidera odnowy. Jak podkreśla WJP, Polska odnotowała największą na świecie trzyletnią poprawę (wzrost o 4,22 proc. od 2023 r.). W raporcie czytamy, że to bezpośredni efekt „odradzania się demokratycznych mechanizmów kontroli i zabezpieczeń instytucjonalnych”. 32. miejsce Polska ma także wśród 51. krajów o wysokich dochodach.
W ujęciu regionalnym Polska zajmuje 24. miejsce na 31 krajów w regionie Unii Europejskiej, Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) i Ameryki Północnej. Najlepszy wynik w regionie osiągnęła Dania (1. miejsce na 143 na świecie), a za nią uplasowały się Norwegia i Finlandia. Trzy kraje o najniższych wynikach w regionie to Grecja, Bułgaria i Węgry (78. miejsce na świecie).
Region ten pozostaje stosunkowo stabilny, choć w ubiegłym roku aż 17 z 31 jego państw odnotowało spadki. Niekwestionowanym liderem w Europie i na świecie pozostaje Dania, a tuż za nią są Norwegia i Finlandia. Regionalny ogon stanowią natomiast Grecja, Bułgaria i Węgry (78. miejsce na świecie). Z kolei na świecie sytuacja wygląda najgorzej w Wenezueli, Afganistanie i na Haiti.
Czytaj więcej
Adam Bodnar i Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zostali uhonorowani Nagrodą Praworządności przyznawaną przez World Justice Project.
Opieramy się rządom autorytarnym, ale nadal jest dużo do zrobienia
Szczegółowa analiza danych WJP z perspektywy prawno-politycznej pokazuje interesujący dysonans między Polską a resztą globu. Podczas gdy w skali świata drastycznie kurczą się podstawowe wolności obywatelskie (wolność słowa i opinii spadła w 64 proc. krajów, wolność zgromadzeń i zrzeszania się - w 67 proc., a „partycypacja obywatelska” - w 65% krajów) , Polska nie wpisuje się w ten negatywny trend.
Nasz kraj obronił się także przed kluczowym problemem wymiaru sprawiedliwości na świecie: nadmierną presją i ingerencją władzy wykonawczej w sądownictwo. Zjawisko to osłabiło wymiar sprawiedliwości w sprawach cywilnych w 64 proc. państw, a karnych w 58 proc. Zdolność sądów do ograniczania władzy rządu spadła w 63 proc. krajów, jednak ten spadek w ostatnim czasie nie dotyczy Polski. Co więcej, podobnie jak w połowie badanych państw, w Polsce poprawiła się dostępność wymiaru sprawiedliwości w sprawach cywilnych i równość wobec prawa (brak dyskryminacji).
Eksperci WJP przypominają jednak o polskim problemie ostatnich lat. Nasz kraj znajduje się w grupie ponad 86 proc. państw świata, które na przestrzeni ostatnich pięciu lat doświadczyły co najmniej jednego trwałego spadku w obszarze zabezpieczeń przed rządami autorytarnymi (m.in. ograniczeń władzy rządu czy praw podstawowych). Droga do pełnej odbudowy jest więc wciąż do pokonania.
Praworządność to mocna gospodarka
Raport World Justice Project dostarcza również twardych argumentów zwolennikom tezy, że praworządność bezpośrednio przekłada się na gospodarkę. Oto dane, które jednoznacznie wskazują, że silne państwo prawa to niższe ryzyko dla inwestorów i większy dobrobyt:
- PKB per capita: kraje z PKB na mieszkańca powyżej średniej światowej (14 406 USD) uzyskują wynik 0,68 lub wyższy w indeksie WJP Rule of Law.
- Inflacja: kraje o stopach inflacji niższych niż mediana (3,23%) mają wynik wskaźnika na poziomie 0,60 lub wyższym.
- Ratingi kredytowe państw: Kraje posiadające państwowy rating kredytowy na poziomie inwestycyjnym (od AAA do BBB) utrzymują wyniki wskaźnika na poziomie 0,66 lub wyższym.
W 2026 r. ogólny wynik Polski wynosi 0,67. W ujęciu globalnym krajem zajmującym najwyższe miejsce w indeksie WJP Rule of Law 2026 jest Dania, a za nią plasują się Norwegia, Finlandia, Szwecja i Luksemburg. Krajem o najniższym wyniku jest Wenezuela, a następnie Afganistan, Haiti, Kambodża i Nikaragua. Widać z tego, że odbudowa instytucji wymiaru sprawiedliwości i gwarancji obywatelskich to nie tylko kwestia standardów demokratycznych, ale też kluczowy fundament stabilności makroekonomicznej.