Przewozy lotnicze w Polsce rosną nie tylko z powodu siły Lotniska Chopina, ale i dzięki powodzeniu lotnisk regionalnych. Dla niektórych z nich – przede wszystkim dla Łodzi, Bydgoszczy czy Poznania – zagrożeniem może być uruchomienie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Ale to kwestia co najmniej dziesięciu lat. Jeśli natomiast Radom ruszy z połączeniami niskokosztowymi, to z pewnością „zassie" część ruchu z Lublina. Jednak przeprowadzka low-costów i czarterów z Warszawy do Radomia (jeśli rzeczywiście do niej dojdzie), też potrwa kilka lat.