Reklama

130 euro za przejazd przez Niemcy

Zbliża się koniec bezpłatnego korzystania z niemieckich autostrad przez zagraniczne auta osobowe. Roczna winietka ma dla nich kosztować 130 euro.

Publikacja: 31.10.2014 11:36

Zbliża się koniec bezpłatnego korzystania z niemieckich autostrad przez zagraniczne auta osobowe. Ro

Zbliża się koniec bezpłatnego korzystania z niemieckich autostrad przez zagraniczne auta osobowe. Roczna winietka ma dla nich kosztować 130 euro.

Foto: Bloomberg

Zbliża się koniec bezpłatnego korzystania z niemieckich autostrad przez zagraniczne auta osobowe. Roczna winietka ma dla nich kosztować 130 euro.

Opłata ma zacząć obowiązywać od początku 2016 roku.

Propozycja rządu federalnego została ujawniona w czwartek wieczorem, a decyzja została podjęta wyraźnie pod wpływem Bawarczyków, którzy od dawna domagali się wprowadzenia opłat za korzystanie z sieci niemieckich autostrad. — CSU — koalicjant partii kanclerz Angeli Merkel wskazywał, że takie opłaty powinny zostać wprowadzone, skoro bez problemu pobierają je Austriacy.

— Spowodowanie, że cudzoziemcy będą płacić za korzystanie z naszych autostrad, to po prostu uczciwe rozwiązanie — tłumaczył minister transportu Niemiec, Alexander Dobrindt. Wskazał jednocześnie, że wpływy z takich opłat pomogą w utrzymaniu i remontach sieci autostrad niemieckich.

Program wprowadzenia opłat nazywany jest w Niemczech „ opłatą infrastrukturalną", która ma wesprzeć finansowanie robót publicznych w tym kraju, a zdaniem ministra model wykorzystania pieniędzy osób, które tych autostrad używają zyskuje dzisiaj w Europie coraz większą popularność.

Reklama
Reklama

Nie wiadomo jeszcze jakie będzie stanowisko Unii Europejskiej w tej kwestii. Na razie Bruksela uważa, że jest jeszcze zbyt wcześnie na stwierdzenie, czy wprowadzenie opłat dla cudzoziemców łamie unijne przepisy.

— Musimy ocenić ostateczny tekst ustawy wprowadzającej opłaty — mówiła we czwartek Helen Kearns, rzeczniczka komisarza ds transportu. W ustawę przewidziane jest, że kwotę 130 euro niemieccy właściciele aut osobowych będą sobie mogli odliczyć od płaconego podatku drogowego. Bezpłatne autostrady stały się jednym z silnych bodźców do rozwoju niemieckiej gospodarki po II wojnie światowej, stworzyły także impuls do dynamicznego rozwoju przemysłu samochodowego.

O tym, że Niemcy wprowadzą płatne autostrady było wiadomo od dłuższego czasu, niewiadomą pozostawało tylko: Ile i od kiedy? Data się oddalała z powodu nacisków ze strony niemieckiego klubu zmotoryzowanych ADAC, który dzisiaj liczy 18 mln członków. Ale w 2005 r. Niemcy wprowadziły opłaty dla ciężarówek przejeżdżających przez ich terytorium, kiedy okazało się, że po rozszerzeniu Unii Europejskiej gwałtownie wzrósł transport drogowy.

Minister transportu, Alexander Dobrindt wywodzi się z CSU, partii, która wprowadzenie płatnych autostrad postawiła jako warunek swojego wejścia do rządu Angeli Merkel.

— Wprowadzenie opłat za korzystanie z autostrad nie jest niczym innym, jak spełnieniem naszych zobowiązań wobec koalicjanta — mówiła we czwartek kanclerz Merkel. Oczekuje się, że ściąganie opłat z cudzoziemców przyniesie 3,7 mld euro wpływów. Zdaniem ministra Dobrindta koszty administrowania tymi opłatami sięgną 195 mln euro, 3 mld euro zostaną zwrócone niemieckim kierowcom. W ostatecznym rozliczeniu niemiecki budżet zyska 500 mln euro dodatkowych wpływów.

O niemieckich autostradach mówiła w swoim ostatnim wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej" Christine Lagarde, dyrektor generalna Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Reklama
Reklama

— Niemcy mają większe możliwości fiskalne niż inne kraje, sektor prywatny zwiększa wynagrodzenia, co jest pożądane natomiast inwestycje publiczne i/lub prywatne, mające na celu finansowanie infrastruktury byłyby mile widziane. Nie mówię o budowaniu nowych autostrad, lecz o inwestycjach w ich konserwację i modernizację; Niemcy nie wydawali ostatnio dużo na infrastrukturę transportową. Podobnie jak w USA i innych krajach, stan sieci drogowej tam się pogarsza. Zwiększenie nakładów jest więc uzasadnione. Niemcy zamierzają przeznaczyć 0,2 procent PKB na ten cel w ciągu najbliższych 4 lat. MFW sądzi, że mogliby wydać dodatkowe 0,5 procent PKB rocznie w tym okresie. Pomogłoby to i Niemcom i przyczyniłoby do ożywienia w Europie - mówiła Christne Lagarde.

Teraz wszystko wskazuje na to, że do tych programów infrastrukturalnych ostro przyłożą się cudzoziemcy.

Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Transport
Rosjanie pozazdrościli Embraerowi. Też mają umowę z Indiami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama