Globster to pojęcie przypisywane  brytyjskiemu biologowi Ivanowi Terence'owi Sandersonowi, który nazwał tak podobne dziwne znalezisko na plaży w Australii w 1962 roku.

Reklama
Reklama

Dziś globsterami nazywa się niezidentyfikowane zwłoki zwierzęce w stanie zaawansowanego rozkładu. Co jakiś czas znajdowane są na plażach w różnych miejscach świata, a sensację stanowią głównie ich rozmiary i trudność w rozpoznaniu zwierzęcia.

Choć znalezione zwierzę właściwie nie jest podobne do żadnej znanej istoty, to zastępca dyrektora Instytutu Morskiego na Uniwersytecie w Plymouth Nicholas Higgs uważa, że może to być cielę wieloryba.

Nagromadzone w ciele zwierzęcia gazy deformują i wzdymają jego ciało w trakcie rozkładu, do tego stopnia, że w niczym nie przypomina ono pierwotnej postaci, a jedynie ogromny, niekształtny balon .

To, czym w istocie jest leżący na plaży stwór, stwierdzą dopiero biolodzy podczas badania szczątków zwierzęcia.