Omara ma 8 miesięcy, ale już wie, co to znaczy głód. Jej duże oczy zdradzają ból, którego my prawdopodobnie nigdy nie doświadczymy. Dziewczynka urodziła się w Nigrze. Przyszła na świat z niską masą urodzeniową, a jej mama nie mogła karmić piersią. Omara traciła na wadze, dostała gorączki oraz biegunki i jej stan pogarszał się z dnia na dzień. Kiedy dziewczynka trafiła do ośrodka intensywnego leczenia niedożywienia wspieranego przez UNICEF, ważyła zaledwie 3,4 kg! Teraz Omara jest pod opieką lekarzy i personelu medycznego, który robi wszystko, aby uratować jej zdrowie i życie.
fot. UNICEF/El Tanbouli-Jabłońska/F11-Studio
W Nigrze dzieci takich jak Omara jest ponad 380 tysięcy. Wiele z nich jest na granicy życia i śmierci. Cierpienie, z którym muszą się mierzyć jest niewyobrażalne. Sytuacja najmłodszych w tym kraju jest dramatyczna. Z powodu braku środków, 60 proc. z nich nie otrzymało do tej pory pomocy.
UNICEF jest główną organizacją, która udziela pomocy niedożywionym dzieciom w Nigrze.
Nie wynika ono jedynie z braku żywności. Syndrom ostrego niedożywienia wynika z różnych czynników, w tym ze złej diety, towarzyszących chorób, ograniczonego dostępu do wody pitnej i urządzeń sanitarnych, braku dostępu do usług zdrowotnych. Przedstawiamy kilka historii dzieci mieszkających w Nigrze.
Pięciomiesięczna Hadissa
fot. UNICEF/El Tanbouli-Jabłońska/F11-Studio
Mama dziewczynki zmarła na skutek krwotoku. Osierociła 7 dzieci, w tym małą Hadissę. Dziewczynka była karmiona kozim mlekiem. W jej wiosce nie było innej kobiety, która mogłaby wykarmić maleństwo. Stan dziecka pogarszał się i wskutek niedożywienia waga znacząco spadła. Z pomocą przyszła jej ciocia – Zuera. Kobieta otoczyła Hadissę opieką. Wybrała się w długą i niebezpieczną drogę, by ratować siostrzenicę. Dobrzy ludzie pożyczyli jej pieniądze, by mogła wraz Hadissą przyjechać do ośrodka intensywnego leczenia niedożywienia (CRENI) w Mayahi. Ośrodek ten wspierany jest przez UNICEF. Teraz Hadissa znajduje się pod opieką lekarzy i otrzymuje niezbędną pomoc. Dziewczyna została uratowana dzięki odwadze swojej ciotki i szybkiej reakcji lekarzy.
Zeinab ma tylko 1,5 miesiąca
fot. UNICEF/El Tanbouli-Jabłońska/F11-Studio
Mama Zeinab straciła pokarm i nie może karmić dziewczynki piersią. Zaczęła podawać jej kozie mleko z wodą, ale dziewczynka nie przybierała na wadze. Obecnie przebywa ona w ośrodku leczenia niedożywienia w Mayahi. W porę otrzymała niezbędną pomoc. Jej stan jest dobry, ale mama bardzo boi się o zdrowie córki. Spośród ósemki jej dzieci przeżyła tylko piątka. Trójka umarła na skutek odry, biegunki i z nieznanej przyczyny, czyli z powodu chorób, którym potrafimy zapobiegać.
9 km pieszo po pomoc
Maman Yassirou ma 9 miesięcy i pochodzi z wioski Samiar Makada. Maman cierpi na skutek umiarkowanego ostrego niedożywienia. W 2 miesiącu życia dostał infekcji jamy ustnej i nie mógł być karmiony piersią. W dodatku chłopiec stracił apetyt i cierpiał z powodu biegunki. Jego mama, 32-letnia Aicha, widząc pogarszający się stan chłopca przyprowadziła go do ambulatoryjnego centrum pomocy dla osób niedożywionych (CRENAS) w Mayahi. Chłopiec został objęty programem leczenia niedożywienia i teraz, co tydzień Aicha i Maman pokonują pieszo 9 km, aby dotrzeć do ośrodka, skontrolować stan zdrowia dziecka i otrzymać niezbędną pomoc. Aicha ma 8 dzieci, w tym parę bliźniąt, która wcześniej także została objęta programem zapobiegania i leczenia niedożywienia. Bardzo dba o swoje dzieci, jest z nich dumna i jednocześnie martwi się o ich przyszłość.
- Codziennie jemy kukurydzę i proso, ale to nie wystarcza. Wkrótce zaczną się żniwa, ale już widzę, że nie będą obfite. W tym roku walczymy z plagą owadów, które niszczą plony. Koniec roku to będzie dla nas najtrudniejszy czas - mówi Aicha.
I dodaje:
- Jestem dumna z tego, że czworo moich dzieci chodzi do szkoły. Marzę, aby były w przyszłości pielęgniarkami lub nauczycielkami.
Marzenie mamy
fot. UNICEF/El Tanbouli-Jabłońska/F11-Studio
Oma ma 6 dzieci. Najmłodsze z nich, 2-letni Sabeu, cierpi na skutek niedożywienia. Mimo, że rodzina mieszka daleko, Oma co tydzień przyjeżdża do ośrodka medycznego w Madarounfa, aby otrzymać niezbędną pomoc. Sabeu wymaga rehabilitacji, ponieważ na skutek niedożywienia stracił siłę w nogach. Jego fizjoterapeutka jest dobrej myśli, gdyż chłopiec szybko robi postępy. Potrzebna jest też praca w domu.
- Sabeu to pierwsze moje dziecko, które jest niedożywione. Marzę tylko o tym, aby moje dzieci były zdrowe - mówi Oma.
Kluczem jest nauka
Sahoura ma 40 lat i 10 dzieci (5 chłopców i 5 dziewczynek). Najmłodsze z nich to 7-miesięczna Maimatou. Dziewczynka zachorowała na biegunkę, dlatego Sahoura zaprowadziła ją do ośrodka zdrowia wspieranego przez UNICEF. Tam dziecko otrzymało niezbędną pomoc, a mamę nauczono korzystania z taśmy do mierzenia obwodu ramienia u dziecka. Korzystając z taśmy można łatwo zdiagnozować niedożywienie. Po powrocie do domu stan dziewczynki poprawił się, ale straciła apetyt i powoli zaczęła tracić na wadze. Sahoura zmierzyła obwód ramienia Maimatou, który wskazywał na żółte pole (12 cm), czyli umiarkowane ostre niedożywienie. Dziewczynka szybko otrzymała pomoc, więc jest duża szansa na poprawę stanu zdrowia.
- Chcę tylko, aby była zdrowa i mogła w przyszłości pójść do szkoły - mówi Sahoura.
Modelowa mama
fot. UNICEF/El Tanbouli-Jabłońska/F11-Studio
Habsou Barmu jest kobietą w średnim wieku. Wszystkie jej dzieci przeżyły i prawidłowo się rozwijały, dlatego kobieta stała się przykładem dla innych osób w jej wiosce Jiratawa. Habsou cieszy się dużym autorytetem, ludzie ją szanują i w swojej społeczności nazywana jest maman-lumiere, co można przetłumaczyć z języka francuskiego, jako „mama modelowa”. Habsou regularnie spotyka się z przedstawicielami UNICEF i uczy się, jak przekazywać wiedzę innym matkom.
- Mówię im, jak ważne są szczepienia, karmienie piersią czy odpowiednie przyrządzanie posiłków. Często gotujemy razem. Dzięki regularnym spotkaniom i rozmowom z matkami, w naszej społeczności nie ma problemu niedożywienia i chorób, którym można zapobiec dzięki szczepieniom. Cieszę się, że wiele kobiet rodzi swoje dzieci w ośrodkach zdrowia. To nasz sukces - mówi Habsou.
Zapytana o największe marzenie odpowiedziała, że chciałaby dla wszystkich członków swojej społeczności wybudować prawdziwy dom.
Jak pomóc?
Wystarczy wejść na stronę unicef.pl/niger i przekazać darowiznę jednorazowo lub miesięcznie. W ramach akcji UNICEF Polska „Pomoc dla Nigru” zbierane są środki na ratowanie i leczenie niedożywionych dzieci w Nigrze. Pieniądze zebrane w Polsce przeznaczone będą, m.in. na żywność terapeutyczną i leczenie niedożywienia u dzieci, suplementację witaminą A i żelazem, zakup tabletek odrobaczających, szczepienia przeciwko odrze oraz zapewnienie dostępu do czystej wody, sanitariatów i zestawów higienicznych.
Nie trzeba wiele, aby uratować życie dziecka. Na przykład za 86 zł można kupić 6 puszek terapeutycznego mleka w proszku, ratującego życie najmłodszym dzieciom. W leczeniu niedożywienia UNICEF od lat z powodzeniem stosuje pastę terapeutyczną złożoną ze zmielonych orzeszków ziemnych. Jedna saszetka dostarcza dziecku aż 500 kcal. Wystarczą trzy saszetki dziennie, aby w ciągu tygodnia dziecko przybrało na wadze kilogram. Taka miesięczna terapia leczenia niedożywienia u dziecka kosztuje zaledwie 122 zł.






