W noworocznym oświadczeniu gubernator Martin O'Malley napisał, że "wykonywane przez stan egzekucje powodują, że każdy obywatel tego stanu staje się współodpowiedzialny za karanie śmiercią". I dodał, że "wykonanie kary śmierci nie służy dobru publicznego mieszkańców Maryland ani teraz, ani w przyszłości".

Na mocy ubiegłorocznej decyzji parlamentu stanowego i rozporządzenia gubernatora kara śmierci nie będzie już mogła być orzekana w sądach w tym stanie.

O'Malley, który jest demokratą, odchodzi w przyszłym miesiącu ze stanowiska po dwóch kadencjach. Jego następcą będzie republikanin Larry Hogan. Nowy gubernator mówił podczas kampanii, że jest zwolennikiem kary śmierci, ale nie będzie próbował jej przywrócić.

Maryland to 18. stan USA, który zdelegalizował karę śmierci.