Do Izraela przybyło 110 żołnierzy wojsk logistycznych i piechoty z 1. Dywizji Pancernej pod wodzą generała brygady Ernsta-Petera Horna, dotarło tam też pięć ciężkich niemieckich pojazdów opancerzonych.
Ćwiczenia odbywają się w m.in.bazie wojskowej Ce'elim na pustyni Negew. Żołnierze przeprowadzili również wspólne ćwiczenia w obszarach miejskich - zorganizowali własne działania i oceniali metody drugiej strony.
- Mieliśmy doświadczenia z Afganistanu i Kosowa - powiedział gen. Horn. Niemiecki dowódca był pod wrażeniem działań wojsk Izraela, ale uznał, że obydwie armie są równie profesjonalne.
Ćwiczenia odbywają się 50 lat po nawiązaniu przez Niemcy i Izrael stosunków dyplomatycznych. Potrwają do piątku.
Niemieccy żołnierze przyjechali do Izraela w chwili, gdy atmosfera między Żydami a Palestyńczykami jest szczególnie napięta. Zwiedzający Jerozolimę Niemcy twierdzili, że napięcia nie dostrzegali, podczas zwiedzania miasta ubrani byli jednak w odzież cywilną.
Podczas pobytu w Izraelu Niemcy zostali zaproszeni przez żydowskie rodziny na szabasowe kolacje.
- Nie wiedziałem, czego się spodziewać, ale nie była to uroczysta kolacja, która bardzo by się różniła od tej w moim domu - powiedział jeden z żołnierzy.
Podczas pobytu w Izraelu generał Ernst-Peter Horn odwiedził muzeum Jad Waszem. Jak stwierdził, czuł się w obowiązku odwiedzić Centrum Badań Holokaustu.