Gdy 31 października doszło do katastrofy rosyjskiego samolotu należącego linii lotniczej Kogalymawia nad wyspą Synaj zginęły 224 osoby. Samolot leciał z Szarm el-Szejk do Petersburga. Rosyjskie władze zawiesiły wowczas wszystkie połączenia lotnicze z Egiptem. Podobnie postąpiły niektóre linie lotnicze Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz Francji. Od tamtej pory rosyjskie służby ewakuowały stamtąd kilkadziesiąt tysięcy swoich turystów. Kilka dni temu Moskwa potwierdziła, że przyczyną katastrofy samolotu był zamach bombowy. Z kolei władze w Kairze od początku utrzymywały, że nie był to zamach.