Reklama

Ukraina walczy z korupcją

Korupcja była jednym z najgorętszych tematów podczas 13. konferencji YES w Kijowie. Od czasu "Rewolucji godności" z 2014 roku zniknęła korupcja systemowa wokół władzy centralnej. Niemniej problem skorumpowanych urzędników na niższych szczeblach administracji się nie skończył. Co prawda powołano państwową służbę antykorupcyjną, ale jej skuteczność jest wciąż bardzo niska.
Ukraina walczy z korupcją

Foto: Fotorzepa/Bogusław Chrabota

- Wynika to głównie z braku aktywności ukraińskiej prokuratury, która blokuje ściganie ujawnionych przypadków korupcji. Nowe i stare służby po prostu ze sobą walczą - mówi Siergiej Leszczenko, niegdyś dziennikarz śledczy, dziś deputowany z Bloku Petra Poroszenki.

- Okolicznością sprzyjającą korupcji na wszystkich szczeblach aparatu skarbowego są niskie zarobki - powiedział Roman Nasirow, szef państwowych służb skarbowych i celnych. - To armia 42 tysięcy pracowników. Ich zarobki, poczynając od najniższego szczebla do stanowisk kierowniczych, to w przeliczeniu 80 do 150 dolarów. Oni kradną, by wyżywić rodzinę. Oczywiście pracujemy nad wyższymi standardami, acz bez nowych kadr, a przede wszystkim znaczących podwyżek płac nie ma szans na radykalną poprawę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama