Mieszkanka Erie, pani Mary Horomansky, otrzymała rachunek od swojego dostawcy, firmy Penelec. Jak mówi w rozmowie z lokalną gazetą GoErie.com, "oczy wyszły jej z głowy". Rachunek opiewał na kwotę 284 miliardy 460 milionów dolarów.

 

- Włączyliśmy tylko lampki choinkowe, może jakoś źle je podłączyliśmy - zastanawiała się Horomansky.

Dobrą wiadomością, którą oprócz zabójczej kwoty zawierał rachunek, był termin jego zapłaty - do końca listopada 2018 roku.

Kobieta skontaktowała się z synem który podjął się wyjaśnienia sprawy.

Błąd był oczywisty i firma natychmiast potwierdziła swoją pomyłkę. Rachunek powinien wynieść 284 dolary i 46 centów.

Penelec przeprosił klientkę, a rzecznik dostawcy prądu przyznał, że nigdy nie widział rachunku opiewającego na tak astronomiczną kwotę, więc tym bardziej docenia gotowość klienta do skontaktowania się z firmą w celu wyjaśnienia pomyłki.

Mary Horomansky poprosiła syna o prezent pod choinkę: pulsometr - urządzenie monitorujące pracę serca.