Rainer Hoss, wnuk komentanta obozu Rudolfa Hossa, o przeszłości swojego dziadka dowiedział się, gdy miał 13 lat. Od tego czasu zaangażował się w akcje edukujące o niebezpieczeństwie nazizmu, a jako dorosły mężczyzna jest aktywnym działaczem europejskich ruchów antyneonazistowskich.

Reklama
Reklama

Hoss spotkał się w lipcu 2014 r. na terenie muzeum byłego obozu w Oświęcimiu z Evą Mozes Kor, rumuńską Żydówką. Eva wraz ze swoją siostrą bliźniaczką znalazła się w grupie tysiąca dzieci, na których eksperymenty w Auschwitz prowadził dr Mengele.

Spotkanie Hossa z Evą Mozes w muzeum Auschwitz:

Od tego momentu Rainer i Eva zostali przyjaciółmi. Oboje organizowali spotkania i odczyty poświęcone historii Holocaustu:

Rainer Hoess & me. (Eva Kor) It was wonderful to have Rainer answer the many challenging questions-I am a proud G'ma. pic.twitter.com/51u57DBsMr

Izraelskie media poinformowały właśnie, że pani Mozes zdecydowała się adoptować Hossa, na jego własną prośbę. Dołączy on do jej biologicznego wnuka w Izraelu. - Kocham go i wiem, że on potrzebuje miłości rodziny, której nigdy nie miał - powiedziała pani Mozes dziennikarzom. Rainer zerwał kontakty ze swoją rodziną jako nastolatek, bo jego ojciec ukrywał przed nim zbrodnie dziadka i nadal uważał się za nazistę.

50 lat po wyzwoleniu Auschwitz pani Mozes, która założyła w Izraelu organizację skupiającą ofiary eksperymentów Mengele, napisała list otwarty do byłych nazistów, w których wybaczyła im - jak sama podkreślała, tylko we własnym imieniu - wszystkie zbrodnie.