Reklama

Pakistański ożenek polityczny

Jak irytująca konserwatystów pieczeń z wieprzowiny może zaszkodzić karierze politycznej Imrana Khana - przywódcy opozycji i największej gwiazdy sportu w Pakistanie

Aktualizacja: 24.01.2015 07:08 Publikacja: 24.01.2015 06:06

Pakistański ożenek polityczny

Foto: Facebook

Imran Khan uchodzi za jednego z najbardziej wpływowych ludzi w Pakistanie. 62-letni były mistrz krykieta - najpopularniejszego sportu w kraju - jest dziś przewodniczącym największej partii opozycyjnej w kraju Tehrik-e-insaf (PTI). Wobec względnej słabości obecnego rządu wielu analityków widzi w nim kandydata na następnego premiera. O ile szyków nie pomiesza mu życie prywatne, a konkretnie jego niedawny drugi ożenek.

Wybranką szefa opozycji została popularna dziennikarka Reham Khan. 42-letnia obecnie Reham urodziła się w rodzinie pakistańskich emigrantów w Libii, jednak wykształcenie zakończone tytułem magistra socjologii uzyskała w Wielkiej Brytanii. Mieszkała tam zresztą wiele lat u boku pierwszego męża Ijaza Rehmana, z którym ostatecznie się rozwiodła mimo, iż para doczekała się trojga dzieci.

Bardzo liberalna (a zdaniem jej pakistańskich krytyków aż nazbyt zachodnia) Reham zawsze prowadziła światowe życie, chętnie udzielała się w mediach. Pracowała w azjatyckiej redakcji BBC a w Pakistanie zdobyła popularność gdy w 2013 r. relacjonowała wybory parlamentarne dla stacji telewizyjnej News One.

W bardzo konserwatywnym Pakistanie swoboda obyczajowa nowej małżonki Imrana Khana nie wywoływała entuzjazmu. Zarzucano jej zachodnią próżność (w Internecie wyjawiła, że lubi tańczyć i podróżować), a zdjęcia w sukienkach zbyt krótkich jak na surowe islamskie standardy irytowały tradycjonalistów.

Imran Khan dobrze zdawał sobie sprawę z nastrojów bowiem nie chwalił się swoimi planami matrymonialnymi, a ślub zorganizowano bardzo dyskretnie, niemal w tajemnicy. To dość niespotykane w kraju, gdzie śluby są zawsze ważnymi wydarzeniami, a wesela popularnych osób to wielkie medialne wydarzenia. Prasa pakistańska pisała o konflikcie Imrana Khana ze swoją rodziną, która była bardzo przeciwna nowemu ożenkowi.

Reklama
Reklama

Od czasu gdy dwa tygodnie temu biuro prasowe PTI ujawniono wreszcie oficjalnie zdjęcia z wesela wokół przywódcy pakistańskiej opozycji rozpętała się potężna awantura. Konserwatyści co chwilę wyciągają nowe nagrania, które mają pokazać „rozwiązłość" i brak poszanowania zasad islamskich ze strony jego nowej żony. Dla wielu już sam fakt małżeństwa rozwodników jest skandalem. Inni dorzucają „dowody" takie jak zdjęcia Reham w zachodnich strojach albo filmiki pokazujące jak tańczy na zabawach w Anglii. Na jednym z nich dotyka odsłoniętych pleców innej kobiety co internauci komentują „to jest kryptolesbijka".

Komentatorzy zwracają uwagę, że prawdziwą przyczyną wrogości wobec Reham jest jej ostentacyjna samodzielność w życiu. Poza tym według wyobrażeń tradycjonalistów kobieta po rozwodzie powinna żyć samotnie. Nie przeszkadzał im za to fakt, że sam Imran Khan także się rozwiódł (w oficjalnej wykładni „poświęcił rodzinę dla pracy na rzecz ojczyzny").

Nagraniem, które naprawdę może zaszkodzić zarówno Reham jak i mężowi-politykowi okazał się film pokazujący dawno już zapomniany epizod z programu kulinarnego BBC sprzed kilku lat. Widać na nim jak pani Khan przyprawia zakazaną w islamie wieprzowinę żywo interesując się metodami przygotowania z niej dań. Skutkiem tego „odkrycia" była demonstracja radykałów islamskich przed szkołą w Peszawarze, w której w grudniu doszło do tragicznego zamachu talibów. Zorganizowano ją w czasie gdy Imran Khan wraz z nową żoną przybyli, by złożyć hołd ofiarom. Wściekły tłum nie wpuścił pary do szkoły głównym wejściem.

Sytuacja staje się coraz bardziej kłopotliwa tak dla Imrana Khana jak i dla jego partii. Niektórzy uważają wręcz, że nowy ożenek odwróci od niego bardziej konserwatywnych zwolenników, co może skończyć się wręcz pożegnaniem z planami zdobycia fotela premiera.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1433
Świat
„Rzecz w tym”: Polityka siły. Trump zmienia globalne reguły gry
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1432
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1431
Świat
To koniec Europy jaką znamy, pożegnajmy USA. Chiny niszczą stary ład
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama