Projekt rozporządzenia ogłosiła w tym tygodniu minister rolnictwa Julia Kloeckner.
- Zwierzęta nie są przytulankami - ich potrzeby muszą być brane pod uwagę" - argumentowała Kloeckner. Minister podkreśliła, że zwierzęta muszą mieć wystarczającą ilość ruchu, a nowe regulacje poparte są opiniami eksperckimi.
W sprawie kontrowersyjnych zapisów wypowiedział się rzecznik niemieckiego stowarzyszenia Verband für das Deutsche Hundewesen (VDH) - Ta sama zasada dla wszystkich psów brzmi dobrze, ale jest nierealistyczna - powiedział Udo Kopernik w rozmowie dla Reuters.
Czytaj także: Dwa nowe mandaty: za brudny pojazd i niebezpiecznego psa
Właściciele psów zastanawiają się, jak miałoby wyglądać egzekwowanie nieprzestrzegania nowego prawa. Ministerstwo rolnictwa wyjaśniło, że raczej nie przypisze policji nowych kompetencji. Zdaniem resortu chodzi o zapewnienie dobrego traktowania psów trzymanych w budach - donosi bbc.com.
Nowe przepisy dotyczą nie tylko psich spacerów. Regulują także ograniczenia dotyczące hodowców psów oraz rolników.
Z projektu rozporządzenia wynika, że hodowcy nie bedą mogli mieć więcej niż cztery mioty. Ponadto będą musieli zapewnić szczeniętom co najmniej cztery godziny dziennie socjalizacji z człowiekiem.
Z nowych regulacji wynika także zakaz wystawiania psów, które mają kopiowane uszy lub ogon. Z pokazów mogą zostać wykluczone psy, których zachowanie nie jest „odpowiednie dla gatunku".
Ponadto przepisy ograniczą transport zwierząt gospodarskich zwłaszcza w czasie upałów.