Angela Ponce w konkursie o tytuł Miss Hiszpanii pokonała 22 kontrkandydatki i jesienią weźmie udział w konkursie Miss Universe, który odbędzie się na Filipinach.
Czytaj także: Rodzina Miss Iraku uciekła z kraju. Powód? Selfie
"Moim marzeniem było nieść flagę Hiszpanii w tym wydarzeniu" - mówi Ponce, która urodziła się jako mężczyzna.
Modelka deklaruje, że chce być ambasadorką wszystkich wykluczonych. - Nie tylko środowiska LBTGQ, ale wszystkich tych, którzy nie mogą w pełni być sobą - mówiła. - Moim celem jest być rzeczniczką szacunku dla różnorodności.
"Twórzmy historię" - napisała aktualna Miss Hiszpanii tuż po wygranych wyborach.
- Społeczeństwo nie jest dostatecznie wyedukowane w kwestii różnorodności. Dlatego tu jestem, po to stałam się osobą publiczną, żeby pokazać, że nie jestem dziwadłem - mówiła Angela Ponce w wywiadzie dla hiszpańskiego "Newsweeka". - Po prostu mam inną historię - nie urodziłam się kobietą, ale nią jestem.
Udział transseksualistek w konkursie Miss Universe był zabroniony do 2012 roku. Przepis ten zakwestionowała rok później Kanadyjka Jenna Talackova, która została zdyskwalifikowana w wyborach kanadyjskiej kandydatki do tego tytułu po tym, jak do jury dotarła informacja, że Jenny urodziła się jako chłopiec i w wieku 14 lat przeszła operację zmiany płci.
Ostatecznie do konkursu przywrócił ją jego właściciel, Donald Trump. Talackova rywalizowała o tytuł wśród 62 kandydatek i walkę o koronę przegrała tylko z urodzoną w Iranie Sahar Biniaz.
Ostatecznie transseksualistki mają prawo do startu w konkursie o tytuł Miss Universe od 2013 roku. Ale to Angela Ponce zostanie zapamiętana jako pierwsza transseksualistka, która będzie rywalizować o tytuł najpiękniejszej kobiety świata.