Na zlecenie Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci przeanalizowane zostały warunki życia dzieci w 41 najbogatszych państwach świata.

Z badan wynika, że - choć nawet w takich krajach dzieci borykają się ze zdrowiem psychicznym, poziomem umiejętności społecznych i otyłością, to najmniej tych problemów mają w  Holandii. Drugie i trzecie miejsce zajmują odpowiednio Dania i Norwegia.

- To oczywiście miło widzieć tak korzystne dane, to nie powinniśmy zapominać o tych dzieciach w Holandii, które tak dobrze nie mają - mówi Suzanne Laszlo, dyrektorka UNICEF Nederland.

Laszlo przypomniała, że ostatnie badania przeprowadzone w kraju wykazały, że holenderska młodzież najbardziej cierpi z powodu presji wywieranej na nią w szkole.

- Gdy ta presja rośnie, młodzi doświadczają więcej problemów emocjonalnych i stają się mniej szczęśliwi. A kryzys związany z koronawirusem tylko się  do tego przyczynia - mówiła.

Dyrektorka uważa, że zwłaszcza w obecnej sytuacji pandemii więcej uwagi powinno się poświęcać dzieciom w rodzinach najuboższych, bo realna jest groźba powstania jeszcze poważniejszych nierówności.

Laszlo zauważyła, że dorastanie w zamożnym kraju wcale nie gwarantuje szczęśliwego i zdrowego życia. Bo choć na wspomnianej liście 41 krajów holenderskie dzieci zajmują pierwsze miejsce pod względem zdrowia psychicznego, a 90 proc. deklaruje zadowolenie z życia, to ci sami młodzi Holendrzy są na 9. miejscu, jeśli chodzi i zdrowie fizyczne, są w połowie stawki jesli wziąć pod uwagę umieralność dzieci, a nadwagę ma 25 proc. dzieci w Holandii.