W okresie pierwszych trzech kwartałów 2026 r. tempo ubytku rzeczywistego ludności wyniosło około 0,32 proc. Oznacza to, że na każde 10 tys. mieszkańców Polski ubyły 32 osoby. Rok wcześniej wskaźnik ten wynosił 30 osób.
Dane urzędu wskazują także na dalszy spadek liczby urodzeń. Od stycznia do końca września zarejestrowano około 176 tys. urodzeń żywych, czyli o około 6 tys. mniej niż w analogicznym okresie 2025 r.
W pół roku ubyło 90 tys. mieszkańców. Ostatnie dane GUS
Na koniec czerwca Polska liczyła 37 mln 243 tys. mieszkańców. Od końca 2025 r. liczba ludności zmniejszyła się w tym czasie o około 90 tys. osób.
Stopa ubytku rzeczywistego w pierwszym półroczu wyniosła 0,24 proc. Według GUS jednym z głównych czynników wpływających na zmianę liczby ludności był ujemny przyrost naturalny, który osiągnął poziom minus 95,2 tys. Oznacza to, że liczba zgonów znacznie przewyższyła liczbę urodzeń żywych.
Czytaj więcej
Stopa bezrobocia we wrześniu wyniosła 5,8 proc., wobec 5,8 proc. miesiąc wcześniej - podał Główny Urząd Statystyczny.
Jak wyjaśniał urząd, w pierwszych sześciu miesiącach roku na każde 10 tys. mieszkańców kraju ubyło w wyniku ruchu naturalnego 51 osób. W miastach ubytek naturalny wyniósł 62 tys., a na wsi 33,2 tys.
W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci
Dane za pierwsze półrocze pokazywały również niekorzystną relację między liczbą urodzeń i zgonów. W tym okresie zarejestrowano około 115 tys. urodzeń żywych, o 1 tys. mniej niż rok wcześniej. Liczba zgonów wyniosła natomiast około 210 tys. i była o około 2 tys. wyższa niż w pierwszym półroczu 2025 r.
GUS wskazuje, że ubytek naturalny jest obserwowany w Polsce od 2013 r. Wiąże się on z niską liczbą urodzeń, mimo okresowego wzrostu w latach 2016–2017, oraz ze zwiększającą się liczbą zgonów.
Jednym z czynników wpływających na tę sytuację jest starzenie się społeczeństwa. Wraz ze wzrostem liczby i udziału osób starszych zwiększa się liczba zgonów, podczas gdy liczba urodzeń pozostaje niska. Najnowsze dane za trzy kwartały 2026 r., wskazujące na około 176 tys. urodzeń żywych, potwierdzają utrzymywanie się spadkowego trendu.
Migracje nie równoważą ubytku naturalnego
Na ogólną liczbę ludności wpływa nie tylko różnica między urodzeniami a zgonami, lecz także saldo migracji zagranicznych. Jak informował GUS w danych za pierwsze półrocze, na podstawie rejestru PESEL na pobyt stały w Polsce zameldowało się około 9,9 tys. osób, które wcześniej mieszkały za granicą. Jednocześnie około 4,3 tys. osób zgłosiło wyjazd z kraju na pobyt stały.
Czytaj więcej
Oba wskaźniki ufności konsumenckiej – bieżący i wyprzedzający – obniżyły się w październiku. Jeśli pogorszenie nastrojów nie okaże się przejściowe,...
Oznaczało to dodatnie saldo migracji zagranicznych w tej kategorii. Napływ osób z zagranicy nie był jednak wystarczający, aby zrównoważyć ubytek naturalny. W rezultacie liczba ludności Polski nadal się zmniejszała.
Dane za koniec września pokazują, że spadek populacji utrzymał się również w trzecim kwartale. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2026 r. liczba mieszkańców kraju zmniejszyła się o około 121 tys. w porównaniu z końcem poprzedniego roku, a roczny spadek sięgnął 165 tys. osób.