Według słów lidera AGROunii, Michała Kołodziejczaka, zablokowanie tego ruchliwego o każdej porze dnia placu ma dać warszawiakom "przedsmak tego, co się może zdarzyć w najbliższej przyszłości".
Kołodziejczak powiedział, że jeśli rząd nie będzie pracował na rzecz polskich rolników, to "Warszawa zostanie przecięta na pół".
W Warszawie tworzą się ogromne korki, policja kieruje pojazdy komunikacji miejskiej i samochody osobowe na najbliższe przejezdne ulice.
Rolnicy domagają się m.in. zagwarantowania 50 proc. polskich towarów w supermarketach i oznakowania wszystkich towarów flagami kraju pochodzenia. Chcą też skutecznej walki z ASF.
Protest rolników na żywo relacjonuje na Facebooku Unia Warzywno-Ziemniaczana