Miasto planuje dofinansować w przyszłym roku stołeczną policję ok. 18 mln zł. To kwota podobna do tej, jaką wsparło mundurowych w tym roku, za którą kupiono m.in. superszybką motorówkę i robota pirotechnicznego. Policja konna dostanie też sześć rumaków.
W przyszłym roku ratusz chce kupić policjantom dodatkowo dziesięć koni, ambulans pirotechniczny i radiowozy – informuje Biuro Zarządzania Kryzysowego.
Teraz mundurowi mają 20 koni, na których patrolują parki i wykorzystują je do zabezpieczenia dużych imprez, np. meczów i koncertów.
– Gdybyśmy mieli dodatkowych dziesięć koni, moglibyśmy stworzyć prawdziwy szwadron policji konnej – mówi Robert Rożnowski z Wydziału Prewencji stołecznej policji.
– Konie są niezbędne policji do zabezpieczenia Euro – mówi Ewa Gawor, szefowa miejskiego Biura Bezpieczeństwa.
Ambulans pirotechniczny to naszpikowana elektroniką furgonetka, która będzie wykorzystywana przez sekcję minersko-pirotechniczną. Może służyć do przewożenia policjantów, którzy rozbrajają ładunki wybuchowe, a także posiadanych przez nich specjalistycznych urządzeń, w tym robota pirotechnicznego. Ambulans może być przystosowany do przewozu broni, a także zabezpieczonych na miejscu przestępstwa dowodów.
– Mamy taki ambulans, ale nowy by się nam przydał – mówi jeden ze stołecznych policjantów.
Na zakupy inwestycyjne zaplanowano 6,4 mln zł, pozostałe pieniądze miałyby być przeznaczone na opłacenie dodatkowych patroli i na nagrody dla dzielnicowych.
[ramka][b][link=http://www.zyciewarszawy.pl/temat/1.html]Czytaj więcej w Życiu Warszawy[/link][/b][/ramka]