Reklama

Kara za wycinkę spróchniałego drzewa

W protokole z oględzin drzewa musi być opisany sposób mierzenia obwodu pnia. Gdy takich informacji nie ma, nie można nałożyć sankcji za nielegalną wycinkę.

Aktualizacja: 12.11.2014 09:57 Publikacja: 12.11.2014 08:10

Kara za wycinkę spróchniałego drzewa

Foto: www.sxc.hu

Wójt gminy wymierzył 25 tys. zł kary za usunięcie wierzby o obwodzie pnia 190 cm. Nie pogodziła się z tym żona ukaranego i zaskarżyła decyzję do samorządowego kolegium odwoławczego.

W odwołaniu twierdziła, że mąż, stawiając nowy płot, musiał usunąć drzewo. Okazało się bowiem, że znajdowało się w nim gniazdo szerszeni, co zagrażało ludziom przechodzącym pobliską drogą. Dodatkowo drzewo było spróchniałe i zagrażało liniom energetycznym. Skarżąca wskazała też, że trzy miesiące po usunięciu wierzby była burza, która zniszczyła drzewa i dachy domów. Gdyby tego drzewa wcześniej nie wycięto, mogłoby się przewrócić i zrobić komuś krzywdę. Dodała też, że za wierzbę zostało posadzonych dziesięć tui.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało jednak w mocy zaskarżoną decyzję. Uznało, że posiadacz nieruchomości nie miał zezwolenia na usunięcie drzewa, a z ustawy o ochronie przyrody jasno wynika, że trzeba je uzyskać. Z tego obowiązku nie zwalniał nawet stan drzewa. Mógł jedynie być podstawą do niepobierania opłaty za usunięcie. Drzewa obumarłe, z punktu widzenia prawa, są wciąż drzewami, czemu ustawodawca dał wyraz w art. 86 ust. 1 pkt 9 ustawy o ochronie przyrody – stwierdziło SKO.

Współwłaścicielka działki odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, a ten uchylił zaskarżaną decyzję. Przypomniał, że wydając decyzję o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej, urząd uwzględnia ustalenia zawarte w protokole.

Tymczasem analiza protokołu oględzin z 10 kwietnia 2009 r. (który obok późniejszego, z 18 maja 2011 r.) był podstawą orzekania w sprawie, wskazuje, że w pozycji „ustalenia merytoryczne" napisano, iż usunięto „drzewo wierzba", a w pozycji „obwód pnia" wpisano „190 cm". Z protokołu nie wynika, by obwód ten był zmierzony w sposób, jaki nakazuje ustawa o ochronie przyrody. Wymóg wpisania sposobu mierzenia pnia wynika z niej jasno, zatem musi być spełniony. Jest to ważne, bo od obwodu pnia zależy m.in. wysokość nakładanej kary.

Reklama
Reklama

Wrocławski WSA podkreślił ponadto, że 1 lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z ustawa zasadniczą dwóch przepisów ustawy o ochronie przyrody, na podstawie których wymierzane są właścicielom nieruchomości kary za nielegalne usunięcie drzew (sygnatura akt: II SA/Wr 539/14). Chodzi o art. 88 ust. 1 pkt 2 oraz art. 89 ust. 1. Wyrok wejdzie w życie dopiero po 18 miesiącach od jego publikacji w Dzienniku Ustaw, czyli na początku 2016 r. Dlatego WSA w tej sprawie rozstrzygał jeszcze na podstawie zakwestionowanych przez Trybunał przepisów.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo drogowe
Tak Waldemar Żurek chce walczyć z „tykającymi bombami na drogach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama