Reklama

Potrzebujący nie może liczyć na zapomogę na zakup pralki

Niepełnosprawny może liczyć na zapomogę z MOPS na zakup lodówki, jednak może zapomnieć o dofinansowaniu na pralkę.

Publikacja: 22.01.2015 10:00

Potrzebujący nie może liczyć na zapomogę na zakup pralki

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska

Taki wniosek płynie z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, który rozpatrywał sprawę ubogiej kobiety.

Potrzebująca zwróciła się do dyrektora miejskiego ośrodka pomocy społecznej o przyznanie jej zasiłku celowego lub pożyczki bezzwrotnej na zakup lodówki oraz pralki automatycznej. Wskazała, że od kwietnia 2014 roku wynajmuje pokój w bursie, w której nie ma pralki automatycznej ani lodówki. Dołączyła do wniosku kopie zaświadczeń lekarskich wskazujących na zły jej stan zdrowia oraz orzeczenie zespołu do orzekania o niepełnosprawności, którym została zaliczona do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności.

Dyrektor MOPS przyznała wnioskującej zasiłek w kwocie sześciuset złotych na zakup lodówki, jednakże odmówiła przyznania zasiłku celowego w kwocie prawie ośmiuset złotych na zakup pralki. W uzasadnieniu powołała się na ustalenia wywiadu środowiskowego, z których wynikało, że kobieta mieszkając w jednym pokoju w bursie prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe, a na pokrycie opłat z tym związanych otrzymuje dofinansowanie w postaci zasiłku celowego w wysokości czterystu złotych, po którego zrealizowaniu zobowiązana jest samodzielnie ponieść koszt za stancję w wysokości niecałych czterech złotych.

Organ dodał, że potrzebująca znajduje się w trudnej sytuacji życiowej, zdrowotnej oraz finansowej i dlatego jest objęta systematyczną pomocą finansową ośrodka. W ubiegłym roku skorzystała min. z zasiłku stałego w wysokości ponad pięciuset złotych, zasiłku celowego: na zakup posiłku lub żywności, na dofinansowanie do stancji, na zakup leków i pończoch przeciw żylakowych oraz odzieży. Kobiecie sfinansowano też plecak, turnus rehabilitacyjny, okulary oraz bilet miejski.

Dyrektor wskazał przy tym na nieobowiązkowy i uznaniowy charakter zasiłku celowego oraz na zadania pomocy społecznej, w zakresie świadczenia pomocy społecznej osobom, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej oraz zaspokajanie ich potrzeb i oczekiwań. Zauważył, że zaspokajanie tych potrzeb jest zależne od posiadanych przez pomoc społeczną możliwości. Podkreślił, że pomoc w formie zasiłku celowego, w pierwszej kolejności przyznawana jest osobom i rodzinom nie dysponującym żadnym dochodem, rodzinom wielodzietnym i opiekującym się dziećmi niepełnosprawnymi, przy czym wysokość przyznawanych świadczeń rodzinom jest znacznie niższa od podobnej pomocy, którą otrzymuje kobieta. Przyznanie jej kolejnej pomocy na zakup lodówki, przy uwzględnieniu średniej wysokości zasiłku celowego niecałych stu siedemdziesięciu złotych, pozbawiałoby możliwości udzielenia pomocy czterem rodzinom, które jeszcze nie korzystały z pomocy ośrodka.

Reklama
Reklama

Organ nadmienił, że kobieta otrzymała zasiłek celowy na zakup lodówki, gdyż wiązało się to z zabezpieczeniem niezbędnej potrzeby przechowywania leków w odpowiedniej temperaturze. Ocenił jednak, że w przypadku zachowania czystości bielizny pościelowej potrzebująca może skorzystać z działającej na terenie miasta pralni, zaś bieliznę osobistą może wyprać ręcznie.

Kobieta odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Wskazała, że pogarszający się stan zdrowia uniemożliwia jej wykonywanie nawet takich czynności jak pranie. Zwróciła także uwagę na bardzo wysokie ceny pralni miejskiej.

SKO utrzymało w mocy decyzję dyrektora. Organ stwierdził, że odmowa mieściła się w granicach prawa. Kolegium zauważyło, że organ zaspokoił część zgłoszonych przez kobietę potrzeb, pomimo że średnia wysokość przyznawanych zasiłków celowych w tym okresie, wynosiła nieco ponad sto sześćdziesiąt złotych. Zaakcentowało, że zadaniem pomocy społecznej jest jedynie wspieranie osób zmierzających do zaspokojenia swoich niezbędnych potrzeb, a nie zagwarantowanie im stałego źródła utrzymania.

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, który 30 grudnia 2014 roku oddalił skargę potrzebującej. Sąd stwierdził, że organy administracji nie przekroczyły granic uznania administracyjnego. Jego zdaniem, pomoc społeczna musi mieć na względzie nie tylko interes osoby wnioskującej, lecz także interesy innych będących w trudnej sytuacji materialnej. Przy czym zobowiązana jest załatwić sprawę, jeśli nie stoi temu na przeszkodzie interes społeczny, ani nie przekracza to możliwości organów wynikających z przyznanych im uprawnień i środków.

WSA orzekł, że w sprawie bezsporne jest to, iż kobieta znajduje się w trudnej sytuacji życiowej ze względu na stan jej zdrowia. Nie oznacza to jednak, że istnieje obowiązek realizacji wszelkich jej wniosków zgodnie z żądaniami. Tym bardziej, że łączna wysokość przyznanych w miesiącu zasiłków celowych wyniosła aż tysiąc trzysta złotych, co kilkukrotnie przewyższa średnią kwotę zasiłków, jaką w tym okresie otrzymywali inni podopieczni ośrodka.

Sąd dodał na koniec, że w tym stanie rzeczy, dofinansowanie jeszcze zakupu pralki automatycznej wykracza poza pojęcie zabezpieczenia niezbędnej potrzeby życiowej (II SA/Ol 1311/14).

Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF coraz bliżej. Skarbówka przyznaje: będzie problem z fałszywymi fakturami
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo karne
Drogowe wykroczenie ministra Waldemara Żurka. Policja bada sprawę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama