Prezydencki projekt ustawy ?o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego (druk sejmowy 1699) daje gminom ?i powiatom możliwość tworzenia tzw. zespołów współpracy terytorialnej (ZWT). Do ich podstawowych kompetencji ma należeć uchwalanie dokumentów strategicznych, w tym studium ramowego uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla całego obszaru ZWT.
Wiążące dla wójta
– Studium ramowe określi zasady i obszary rozwoju systemów komunikacji i infrastruktury technicznej, w tym rozmieszczenie dróg publicznych mających znaczenie dla całego ZWT – tłumaczy Olgierd Dziekoński, minister ?w Kancelarii Prezydenta. ?– A także obowiązujące na terenie ZWT zasady ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu, dziedzictwa kulturowego czy zabytków.
Co istotne, prezydencki projekt przewiduje, że zapisy sporządzonego przez ZWT studium ramowego będą wiążące dla wójta (burmistrza, prezydenta miasta).
– Oznacza to, że gmina, opracowując studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy czy plan miejscowy, będzie musiała je uwzględnić – wyjaśnia minister Dziekoński.
– To dobre rozwiązanie – uważa Marek Wójcik, zastępca dyrektora Związku Powiatów Polskich. – Do tej pory bowiem ustawodawca nie zdecydował się nałożyć na samorządy obowiązku opracowywania dokumentów ?o charakterze strategicznym pomimo naszych oddolnych postulatów.
– Doskonała propozycja – ocenia prezydenckie przedłożenie Adam Kowalewski, architekt, przewodniczący rady nadzorczej Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej. – Koordynacja procesów urbanizacyjnych jest słaba, a studium ramowe uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego może rozwiązać wiele problemów.
Uwagi urbanistów
W ocenie Krajowej Izby Urbanistów przyznanie ZWT kompetencji do sporządzania ramowego studium spowoduje jedynie to, że droga do rozpoczęcia procesu inwestycyjnego niepotrzebnie się wydłuży.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
– Wprowadzenie do systemu planowania nowego, ponadlokalnego ogniwa, jakim jest studium ramowe, spowoduje dalszą komplikację procedur planistycznych poprzedzających uchwalenie przez radę gminy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – tłumaczy Danuta Strembicka, sekretarz Krajowej Rady Izby Urbanistów.
Problem ten dotknie ?w szczególności gmin, które prace nad planem miejscowym rozpoczną jeszcze przed utworzeniem ZWT i uchwaleniem przez związek studium ramowego.
– Z projektowanego art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu ?i zagospodarowaniu przestrzennym wynika, że plan miejscowy nie może być sprzeczny ani ze studium gminnym, ani z ramowym – mówi Danuta Strembicka. – Oznacza to, że do czasu uchwalenia studium ramowego prace nad planem miejscowym powinny zostać zawieszone.
W przeciwnym razie gmina będzie zmuszona do nowelizacji sprzecznego ze studium ramowym planu miejscowego. Na marginesie wskazać należy, że prezydencki projekt nie zawiera także żadnego terminu, w którym gminy wchodzące w skład ZWT mają obowiązek dostosować swoje dokumenty planistyczne do studium ramowego.
– Dziwi mnie stanowisko kolegów urbanistów – mówi Adam Kowalewski. – Jeśli studium ramowe zdefiniuje zasady i obszary rozwoju systemów komunikacji i infrastruktury technicznej, a zwłaszcza rozmieszczenie dróg publicznych, oraz zasady i obszary ochrony środowiska, to otrzymamy w planowaniu przestrzennym nową jakość. To rozwiąże problemy urbanizacji, zwłaszcza na obszarach aglomeracji i regionów miejskich. Jest to nieuniknione, ponieważ objęcie studium ramowym infrastruktury i dróg publicznych o funkcjach obejmujących terytorium całego ZWT bez koncepcji urbanizacji nie jest możliwe – przekonuje architekt.
etap legislacyjny: prace w komisjach po I czytaniu