Z tymi postulatami Sylwia Gregorczyk-Abram zwróciła się w piśmie do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Wskazuje, że do jej biura trafiają skargi na nieprawidłowości związane z realizacją prawa do tłumacza.
W rezultacie dochodzi – jak czytamy w piśmie – do powoływania tłumacza ad hoc, który nie zawsze dysponuje wystarczającymi umiejętnościami lingwistycznymi, nie zna terminologii prawniczej i nie posiada rękojmi należytego wypełnienia tych obowiązków, choćby przez wzgląd na uprzednią karalność, która w przypadkach tłumaczy spoza listy tłumaczy przysięgłych, nie stanowi przesłanki negatywnej udziału w czynności procesowej.
Czytaj więcej
Szykowane przez resort sprawiedliwości drobne zmiany w tłumaczeniach dokumentów spraw karnych mogą sparaliżować wiele procesów i kosztować państwo...
Skargi na tłumaczy w procesach karnych. Niekompetentni i naruszają tajemnicę postępowań
Zaniepokojenie Gregorczyk-Abram budzą też zgłoszenia o praktykach nieuprawnionego pośrednictwa w czynnościach translatorskich i związanych z tym naruszeniach bezpieczeństwa danych osobowych.
– Coraz częściej zarzuty dotyczą naruszenia tajemnicy postępowań podczas powierzenia czynności tłumaczenia, wypierania tłumaczy przysięgłych z praktyki organów procesowych na rzecz szybszej i tańszej „usługi” translatorskiej świadczonej przez tłumaczy ad hoc, czy wręcz wytworzenia się procederu dumpingu cenowego w realizowaniu czynności procesowych przez inne, niezweryfikowane podmioty – alarmuje rzeczniczka.
W konsekwencji, zdaniem RPO, niezbędne jest kompleksowe uregulowanie statusu tłumacza w postępowaniu karnym, zasad jego wyboru i odpowiedzialności oraz standardów jakości tłumaczeń.
Do korespondencji z ministrem Żurkiem rzeczniczka dołączyła publikację biura RPO: „Raport w przedmiocie prawa do pomocy tłumacza w postępowaniach karnych” oraz 37 postulatów najpilniejszych zmian.
Wzmocnienie pozycji tłumaczy przysięgłych i szersze prawo do bezpłatnego tłumaczenia w sądzie karnym
RPO chce przede wszystkim, by w pierwszej kolejności organ procesowy sięgał po pomoc tłumacza przysięgłego. Zachowana miałaby zostać, ale jedynie w wyjątkowych sytuacjach możliwość skorzystania z tłumacza ad hoc, czyli osoby fizycznej, o której wiadomo, że ma odpowiednią wiedzę w danej dziedzinie.
Gregorczyk-Abram postuluje także wprowadzenie weryfikacji tłumaczy ad hoc, zwłaszcza pod kątem: niekaralności, posiadania pełnej zdolności do czynności prawnych i obowiązku udokumentowania znajomości języka. Domaga się przy tym ustalenia dla nich stawek minimalnych. To ostatnie rozwiązanie ma uchronić przed tworzeniem się nielegalnych procedur pośrednictwa i komercjalizacji procesu tłumaczenia.
Wśród propozycji zmian jest także zapewnienie prawa do bezpłatnej pomocy tłumacza osobom, przeciwko którym podjęto czynności śledcze, choćby nie uzyskały one jeszcze statusu podejrzanego bądź oskarżonego, a także umożliwienie tłumaczenia innych dokumentów procesowych związanych z realizacją prawa do obrony. Prawo do tłumaczenia ma też mieć pokrzywdzony.
Proponowane zmiany obejmują również wprowadzenie zakazu przesłuchiwania tłumacza jako świadka w określonych okolicznościach. Przepis ten miałby otrzymać brzmienie: „Nie wolno przesłuchiwać jako świadka tłumacza co do faktów, o których dowiedział się udzielając tłumaczenia w celu porozumienia się oskarżonego z obrońcą”.
Czytaj więcej
Osoby głuche mają zaś zyskać prawo do bezpłatnego tłumacza języka migowego w sądzie, a centralna lista biegłych sądowych nie będzie prowadzona, jak...
Postulaty RPO dotyczą też kwestii wynagrodzeń tłumaczy. Wśród nich jest: zapewnienie adekwatnej zapłaty zwłaszcza za tłumaczenia ustne. Dziś nie przystaje ona do warunków rynkowych, m.in. przy rzadkich i specjalistycznych językach. Postulaty dotyczą też rozwiązania kwestii opóźnień w wypłacie wynagrodzenia, które niekiedy trafia do tłumacza dopiero po prawomocnym rozstrzygnięciu i naprawienia systemu weryfikacji na odpowiednim szczeblu terminowości dokonywania rozliczeń finansowych.
Rzeczniczka chce też dać oskarżonym i pokrzywdzonym prawo do zgłaszania zastrzeżeń dotyczących jakości otrzymanego tłumaczenia dokumentów, z możliwością zaskarżalnego wnioskowania o ustanowienie nowego tłumacza. Proponuje też rezygnację z egzekwowania odpowiedzialności tłumacza za nieumyślne fałszywe tłumaczenie.