Odkąd pamiętam, mieszkałam w jednym domu. Wychowałam się w nim, dojrzewałam, stałam się dorosła. Ten dom wybrała moja babcia – opowiada projektantka „zabawnych zabawek do zabawy”, które cieszą nie tylko dzieci. Niektóre z nich pokazywane były w Muzeum Narodowym. Na wielkiej wystawie „Ale zabawki!”.

Dom, który wspomina Natalia Luniak, mieści się na Żoliborzu. – To wciąż moje miejsce na ziemi – zapewnia plastyczka.

– Chociaż dwa lata temu wyprowadziłam się na Bielany.

Kameralną i cichą dzielnicę wybrała dla siebie, córki, a potem i wnuczki malarka Alicja Wahl.

[srodtytul]Malarz z kina grozy[/srodtytul]

– Najpierw z moją mamą babcia mieszkała przy Kaniowskiej – wyjaśnia Natalia. – Dwa lata przed moim urodzeniem powstał dom przy ulicy Mierosławskiego, a w nim galeria.

To tu Natalia spędzała dnie wśród obrazów. Doświadczenia zdobyte w dzieciństwie przydały się jej, gdy opracowywała projekt albumu „Zachęta do sztuki”. Jej plastyczne projekty pomagają dzieciakom bawić się i poznawać polską sztukę współczesną. Ona poznawała ją ot, tak.

– Bardzo długo była to dla mnie naturalna sytuacja: schodziłam na dół, a tam po prostu wisiały obrazy Beksińskiego, Starowieyskiego, Lebensteina, Maciejewskiego. Topowych twórców, malarzy, grafików, rysowników współczesnej polskiej sztuki – wspomina Luniak.

[link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/42,486811_Otchlan_obrazu__kalimba_i_trzy_pokolenia___w_galerii.html]Czytaj więcej w Życiu Warszawy[/link]

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ