Latem tego roku 86 proc. firm zatrudniało pracowników 50+. To o 10 pkt proc. więcej niż na początku ub.r. – wynika z udostępnionego „Rzeczpospolitej" badania agencji zatrudnienia Work Service.

– Korzystają na tym obie strony: pracodawcy rekompensują sobie deficyty w innych grupach wiekowych, a pracownicy po 50. roku życia mają większe szanse na pracę niż jeszcze kilka lat temu – podkreśla Andrzej Kubisiak, dyrektor zespołu analiz w Work Service, przypominając, że w II kw. bezrobocie w grupie 55–64 lata wynosiło tylko 4 proc.

W tym roku do 26,7 proc. wzrósł odsetek pracodawców deklarujących chęć zatrudniania dojrzałych pracowników. To o ponad jedną trzecią więcej niż na początku ubiegłego roku.

O planach sięgnięcia po kandydatów 50+ mówią teraz w badaniu Work Service także firmy, które na razie nie mają takich osób wśród załogi. Co prawda nie ma ich wiele (niespełna 4 proc.), ale potwierdza to rosnącą gotowość pracodawców do sięgnięcia po dojrzałych kandydatów.

Efekt koniunktury...

– To efekt tzw. rynku pracownika widocznego w coraz większej liczbie regionów i branż – twierdzą przedstawiciele agencji zatrudnienia i eksperci rynku pracy. Odsetek firm, które narzekają na trudności z pozyskaniem odpowiednich pracowników, przekroczył tej jesieni 60 proc.

Iwona Szmitkowska, wiceprezes Work Service i prezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia, twierdzi, że ten problem widać szczególnie w regionach, w których bezrobocie nie przekracza 5 proc. Tam pracodawcy coraz częściej sięgają po osoby 50+, bo jest to jedyna grupa, w której można jeszcze pozyskać chętnych do pracy. Dotyczy to szczególnie handlu, usług oraz budownictwa, gdzie liczba nieobsadzonych miejsc pracy sięga 20 tys.

– Tworzymy miks młodości z doświadczeniem starszych osób. Poza tym w branży budowlanej tak bardzo brakuje obecnie pracowników, że trudno sobie pozwolić na wybrzydzanie – twierdzi Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu. Jerzy Mirgos, prezes Mirbudu, zaznacza, że bez względu na sytuację na rynku pracy osoby 50+ były i są dla jego firmy wartościowymi pracownikami. Mają wieloletni staż pracy, bogate doświadczenie zawodowe i ustabilizowaną sytuacją życiową, więc zatrudnienie ich przynosi spółce realne korzyści.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

Na pracowników po 50. roku życia otwarty jest też handel. – Od dawna chętnie zatrudniamy w naszych drogeriach osoby w wieku 50+, zazwyczaj panie – przypomina Agata Nowakowska, rzeczniczka największej w Polsce sieci drogeryjnej Rossmann, gdzie dojrzali pracownicy stanowią prawie 5 proc. załogi.

Firma co jakiś czas daje nawet ogłoszenia adresowane do dojrzałych kandydatek. – Panie 50+ to bardzo sumienne, zaangażowane pracownice. I co ważne – łatwo nawiązujące kontakt z klientkami w podobnym wieku – dodaje Nowakowska.

...i zmian w demografii

Anna Wicha, dyrektor generalna Adecco Poland i prezes Polskiego Forum HR, ocenia, że w sektorach, w których doświadczenie zawodowe kandydata ma drugorzędne znaczenie, pracodawcy pozbyli się uprzedzeń wiekowych. Dzięki temu osoby po pięćdziesiątce nie powinny mieć problemu ze znalezieniem pracy w branży FMCG, handlu, produkcji, call centers, a także przy pracach sezonowych i dorywczych. Według danych PFH w II kw. grupa 50+ stanowiła już 12 proc. pracowników tymczasowych (o 11 proc. więcej niż rok wcześniej).

Według wrześniowego raportu Randstad co druga badana firma w ciągu ostatnich dwóch lat zdecydowała się zatrudnić osoby 50+. Najczęściej (44 proc.) do prostych prac fizycznych oraz techników i robotników wykwalifikowanych. Prawie co dziesiąta sięgała po kierowników i specjalistów 50+.

Zdaniem Anny Wichy bez większych problemów po pięćdziesiątce znajdą pracę księgowi, lekarze, prawnicy czy kierownicy produkcji. Anna Pastuła, menedżer z firmy rekrutacyjnej Antal, twierdzi, że wobec wysokich wymagań i dużej rotacji młodszych pracowników pracodawcy przekonują się do kandydatów 50+ na stanowiska specjalistyczne, np. w sektorze usług dla biznesu. – Znaczny niedobór kandydatów powoduje, że pracodawcy tego sektora rekrutują z wszystkich grup wiekowych, oferując intensywne szkolenia, a nawet przekwalifikowanie pracownika – mówi Pastuła.

Zmiana podejścia pracodawców wpływa na aktywność zawodową dojrzałych Polaków. Według GUS w II kw. już ponad połowa z grupy 55–64-latków była aktywna zawodowo wobec 45,4 proc. dwa lata temu.

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP, jest przekonany, że coraz więcej firm będzie przełamywać opór przed zatrudnianiem pracowników 50+, którzy staną się istotnym źródłem kandydatów do pracy – także ze względu na starzenie się społeczeństwa.