Reklama

Premier gra nieczysto. Czas na żółtką kartkę?

Donald Tusk sugeruje możliwość zamknięcia przez władze UEFA stadionów na Euro 2012. Rzecznik mistrzostw zaprzecza

Publikacja: 11.05.2011 16:00

Premier gra nieczysto. Czas na żółtką kartkę?

Foto: W Sieci Opinii

Premier po dzisiejszym spotkaniu z szefami 16 klubów piłkarskiej ekstraklasy i władzami spółki prowadzącej rozgrywki zapowiedział, że możliwe są kolejne zamknięcia stadionów. Na koniec spotkania dodał:

Jeśli nie będziemy w stanie zapewnić bezpieczeństwa polskim i zagranicznym kibicom, to Euro 2012 będzie zagrożone. Dobrze wiecie, jak na tym tle wyczulone są władze piłkarskie?.

Zdaniem Tuska Polska ma kilka miesięcy, by wyegzekwować przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Czyżby premier sugerował, że istnieje niebezpieczeństwo zamknięcia przez UEFA stadionów?

Dziennikarz rp.pl w te pędy zadzwonił do rzecznika Euro 2012 Juliusza Głuskiego, który powiedział?:

To prawda, że UEFA przygląda się problemowi zachowania polskich kibiców na stadionach. Na mistrzostwach Europy są najwyższe standardy bezpieczeństwa. Jednak impreza nie jest zagrożona.?

Reklama
Reklama

Czyli - Donald Tusk zwyczajnie straszył. Oj, panie premierze, wszak za nieczyste zagrania na boisku dostaje się żółtą kartkę. My wiemy, że w czasie rządowych sparingów nikt jej panu nie pokaże, ale sława pierwszego napastnika Rady Ministrów zobowiązuje, nieprawdaż?

Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama