Jadwiga Staniszkis odpowiedziała, czego chciałaby się dowiedzieć z raportu:

Ja chciałabym się w sposób wiarygodny o splocie przyczyn, chciałabym wyjaśnienia tych wszystkich pogłosek o sprawach technicznych. Chciałabym nazwisk, chociażby tcyh związanych z odpowiedzialnością polityczną.

Paweł Śpiewak mówił:

Chciałbym wiedzieć, gdzie wystąpiły błędy? Czy to problem przygotowania, problem decyzji? Nie chcę nazwisk, akurat polowania na czarownice były organizowane przez półtora roku. To nie ma znaczenia.

Staniszkis oczekuje rezygnacji Bogdana Klicha.

Gdyby ci ludzie byli honorowi, to te dymisje powinny być dawno przed raportem. Odpowiedzialność szefa rządu i resortowych ministrów to sprawa honoru.

Profesor Śpiewak stwierdził jednak, że szybka dymisja Klicha potwierdziłaby tezę rosyjską:

Jest kwestia honoru, ale rozumiem, że premier bronił Klicha. Premier nie mógł wcześniej go zdymisjonować. Gdyby to zrobił zaraz po publikacji raportu przez MAK, to pojawiłby się zarzut, że "oddając" Klicha, realizuje scenariusz rosyjski.

Staniszkis zakończyła słowami:

Dowiadujemy się, że niektórzy z tych panów chcą kandydować. Jesteśmy tym zmęczeni, jest poczucie niesmaku i braku jakości.

Również Śpiewak jest zniesmaczony:

Jestem zakłopotany, że Klich startuje do Senatu, to jest dwuznaczne. Ten odprysk jest żenujący.