Prezes PiS Jarosław Kaczyński nazwał pozew wyborczy PSL kabaretowym przedsięwzięciem.

Wytaczanie w tej sprawie procesów jest przedsięwzięciem o charakterze kabaretowym. My nie chcemy - i podtrzymujemy to już dawno sformułowane stwierdzenie - prowadzić kampanii wyborczej w sądach.

Odniósł się również do samej formy składania pozwu w trybie wyborczym.

To jest po prostu wielkie nieporozumienie, tryb wyborczy powinien być stosowany wtedy, kiedy padną jakieś stwierdzenia o charakterze obraźliwym, jakieś wulgarne określenia, tego typu sytuacje.

Prezes PiS raz jeszcze tłumaczył swoją wypowiedź z 28 sierpnia:

Chcę przypomnieć państwu treść wystąpienia posła Kłopotka w trakcie dyskusji nad tą ustawą. (...) Sens tego oświadczenia jest następujący: nie mam sumienia głosować za taką ustawą, bo ona oznacza nic innego, jak otwarcie drogi do posiadania niewielkich ilości narkotyków, czyli ogromne ułatwienie dla tych, którzy narkotyki zażywają.

Haki, wyciąganie teczek, pozwy wyborcze - to chleb powszedni kampanii wyborczych.